"Inowrocławska policja w sierpniu została powiadomiona o znieważeniu miejsca spoczynku mężczyzny na cmentarzu poprzez polewanie jego grobu różnymi substancjami. Kryminalni, analizując wiedzę zdobytą na temat zdarzenia, ustalili, że akty wandalizmu powtarzały się systematycznie, a grób był oblewany farbą, woskiem, a nawet zaprawą. Sprawca też umieszczał na nagrobku obraźliwe napisy"

- powiedziała ap. szt. Drobniecka.

Funkcjonariusze zaczęli podejrzewać, że związek ze sprawą może mieć ktoś znany zmarłemu i jego rodzinie. Jako sprawcę wytypowali byłego zięcia zmarłego. Podejrzenie potwierdziła urządzona we wtorek nocna zasadzka na cmentarzu. Sprawca wpadł na gorącym uczynku i trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci zebrali dowody świadczące, że mężczyzna od sierpnia 2020 r. uszkadzał nagrobek dziesięciokrotnie. Zatrzymany usłyszał zarzuty polegające na uszkodzeniach w związku ze znieważeniami miejsca pochówku oraz na groźbach karalnych wobec swojej byłej żony.

Jednocześnie podjęte zostało umorzone w 2019 r. postępowanie, dotyczące aktów wandalizmu w tym samym miejscu. Dochodziło wówczas m.in. ograbiania nagrobka z różnych elementów. I te czyny udowodniono zatrzymanemu.

Materiał dowodowy został przekazany do prokuratury, która skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowane podejrzanego. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.