Festiwal - wymyślony pod koniec lat 70. przez ówczesnego lidera zespołu Kasa Chorych, wirtuoza ustnej harmonijki, Ryszarda "Skibę" Skibińskiego (zmarł w 1983 r.) - miał kilkuletnią przerwę na początku lat 90., ale od 1996 r. odbywa się co rok. Organizatorem imprezy jest Białostocki Ośrodek Kultury (BOK).

W tym roku festiwal miał odbyć się po raz 36., a koncerty artystów z Polski i zagranicy planowano na 19-21 listopada. Jednak z powodu koronawirusa - jak informuje BOK - impreza została odwołana. Instytucja "na osłodę" dla zwiedzionych widzów przygotowała niespodzianki.

Od czwartku do niedzieli z ratuszowej wieży w samo południe odgrywany jest hejnał miejski w wersji na harmonijkę. Została ona stworzona kilka lat temu przez muzyka Tomka Kamińskiego, znanego fanom bluesa z projektu "Harmonijkowy atak" i od 2012 roku grana co roku w czasie, gdy odbywa się w mieście "Jesień z Bluesem".

W planach są też muzyczne niespodzianki - koncerty w internecie, które - jak podaje BOK - nagrywane są specjalnie dla fanów bluesowego festiwalu, a udostępnione zostaną w mediach społecznościowych. Będą to koncerty Kasy Chorych i Cynamonowej Kaczki.

BOK w listopadzie organizował też "Zaduszki Bluesowe", które upamiętniają Ryszarda Skibińskiego. W tym roku nie odbędą się w tradycyjnej formie koncertami z udziałem publiczności, a zaplanowano koncert online.