Na dokończenie reformy sądownictwa potrzeba kilku kadencji. Sobolewski: Wtedy zmiany będą skuteczne

- Do dokończenia reformy sądownictwa potrzebne są dwie, trzy kadencje. Wtedy można będzie powiedzieć, że wprowadziliśmy skutecznie zmiany niemożliwe do odwrócenia przez następne rządy - ocenił w czwartek szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, odnosząc się słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w reakcja na okrzyki z sali sejmowej "Będziesz siedział", odparł: Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć.

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Podczas środowych obrad Sejmu szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski przekazał, że wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) podczas protestu przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego "został pobity przez policję" i zatrzymany.

Do tych informacji odniósł się wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Najpierw to łaskawie zdejmijcie te błyskawice SS-mańskie, to po pierwsze. Po drugie, wszystkie te demonstracje, które żeście popierali (...) kosztowały życie już wielu osób. Macie krew na rękach, łamiecie art. 165 (Kodeksu karnego)

 - powiedział prezes PiS. "Nie powinno was być w tej izbie. Dopuściliście się zbrodni" - oświadczył wicepremier.

W reakcji na wystąpienie Kaczyńskiego, politycy opozycji zaczęli skandować: "Będziesz siedział".

"Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć"

- odpowiedział prezes PiS.

Sobolewski był pytany w czwartek w Radiu Plus - w kontekście środowych wydarzeń - kiedy w Polsce będzie praworządność.

"Kształtowanie się władzy sądowniczej po roku 1989 trwało prawie 30 lat. Aby wyprostować na właściwe ścieżki sądownictwo czy środowisko sędziowskie, które miało samo się oczyścić, i aby reforma sądownictwa została dokończona, potrzebna jest nie jedna kadencja, ale dwie, trzy kadencje, aby móc powiedzieć, że skutecznie wprowadziliśmy takie zmiany, które niemożliwe będą do odwrócenia, gdyby ktoś po nas przejął władzę"

- ocenił poseł PiS.

Dopytywany, czy wymiar sprawiedliwości jest szybszy, sprawniejszy i bardziej przyjazny obywatelowi niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę, podkreślił, że "na pewno się to zmienia". "Jest to okres zdecydowanie za krótki, aby takie zmiany wprowadzić, a suweren mógł powiedzieć, że wreszcie coś drgnęło w funkcjonowaniu władzy sądowniczej" - dodał Sobolewski.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#reforma sądownictwa

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo