Gościem "W Punkt" w Telewizji Republika był dziś Grzegorz Polak, dziennikarz, publicysta, autor książek o Janie Pawle II. Mówił o oskarżeniach, jakie padły wobec świętego Kościoła Katolickiego po emisji reportażu TVN 24 o kardynale Stanisławie Dziwiszu.

- Ponad 20 lat temu Amerykanie wiedzieli już o przypadkach pedofilii, bo się rozlała ta fala po całym świecie, zwłaszcza po Ameryce, Irlandii. Wtedy opinia o papieżu była taka, że on z tymi zjawiskami zdecydowanie walczył. Dziś mamy rok 2020 i w ojczyźnie papieża rozpowszechniają się informacje o tym, że on jest obrońcą pedofilów i tuszował pedofilię

- ubolewał nad tym faktem.

Polak przypomniał, że Jan Paweł II otrzymał nagrodę magazynu "Time". Nie była ona bez znaczenia, tym bardziej, że papież wystosował także dość ostry, ale mało znany list do amerykańskich hierarchów.

- Dlaczego postawa papieża wobec tego haniebnego zjawiska została wtedy doceniona? Dlatego, że już wtedy reagował. W 1993 roku wydał ostry w tonie list do biskupów amerykańskich. To dziś to hasło "zero tolerancji" jest bardzo często używane. Papież używa słów powalających, powiedzianych przez samego Jezusa wobec gorszycieli, którzy krzywdzą dzieci. W tym liście przewija się słowo "biada wam" - tym, którzy tych czynów dokonują. List jest porażający, a był zupełnie nieznany opinii publicznej w Polsce

- przypomniał Polak.

"Trudno dać odpór tym pomówieniom, kłamstwom, które rozlewają się szeroką falą i ciężko to zatrzymać" - mówił Polak o obecnych atakach na św. Jana Pawła II, ale dodał, że "nie można załamywać rąk, trzeba się bronić".

- Oskarżanie Jana Pawła II, że tuszował pedofilię, jest straszliwym kłamstwem, niegodziwością 

- zaznaczył stanowczo.

- To bardzo ciężkie zadanie, żeby Jana Pawła II bronić, bo w mainstreamie te głosy obrony trochę cichną przy tej wrzawie rozpętanej przez wrogów kościoła

- dodał.

Skąd tego typu ataki na św. Jana Pawła II? Gość Piotra Lisiewicza postarał się wyjaśnić tę kwestię.

- Te ataki na kościół, sprokurowane w jakiś sposób przez winę i grzech kościoła, są o tyle skuteczne, że przeciwnicy kościoła znakomicie wiedzą kim jest dla nas Jan Paweł II. Uderzenie w papieża to bolesny cios dla katolików, dla wielu Polaków. Po prostu to jest systemowa walka, rozpętanie machiny propagandowej, która ma na celu zdyskredytować papieża

- wyjaśnił.

Oglądaj całą rozmowę: