Pogranicznicy kontrolowali samochody na drodze krajowej nr 16. Kiedy zatrzymali busa, jego kierowca oświadczył, że na paletach wiezie towar z Litwy. W czasie szczegółowej kontroli okazało się, że w przedniej części przestrzeni załadunkowej są kartony z papierosami. Po dokładnym przeliczeniu okazało się, że to w sumie prawie 19,4 tys. paczek bez polskich znaków akcyzy. Ich szacunkowa wartość, to 273 tys. zł.

38–letni kierowca, obywatel Polski, przyznał się do znajdującej się w samochodzie kontrabandy. Usłyszał zarzuty z kodeksu karnego skarbowego

- poinformowała rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG mjr Katarzyna Zdanowicz.

W miniony poniedziałek SG poinformowała o podobnym zatrzymaniu, ale po pościgu, litewskiego kierowcy, który w osobowym audi zmieścił blisko 35 tys. paczek papierosów z przemytu. Wartość tej kontrabandy oszacowano na ponad 493 tys. zł. Auto miało polskie tablice, jak się potem okazało - sfałszowane. Litwinowi grozi do pięciu lat więzienia za samą ucieczkę przed kontrolą, do tego czeka go sprawa karna skarbowa związana z przemytem.

Granica z Litwą jest wewnętrzną granicą UE. Nie ma tam odpraw paszportowo-celnych, ale w rejonie przygranicznym działają tzw. grupy mobilne KAS oraz patrole Straży Granicznej i policji, dokonujące kontroli, nierzadko w oparciu o dane operacyjne. Służby używają skanerów do prześwietlania ładunków i psów wyszkolonych do wyszukiwania kontrabandy, przede wszystkim papierosów.