Stanie on zapewne przed rozpatrującym sprawy karne tego rodzaju sądem okręgowym w Berlinie. 66-letni oskarżony przebywa na razie na wolności.

Fakt prowadzenia śledztwa przeciwko urodzonemu w Egipcie Niemcowi ujawniono w lipcu przy okazji prezentacji raportu o działaniach służb ochrony konstytucji. W grudniu 2019 roku na zlecenie Prokuratury Generalnej Federalny Urząd Kryminalny przeprowadził rewizję w jego mieszkaniu.

Według Generalnej Prokuratury mężczyzna ten był zatrudniony od 1999 roku w dziale obsługi gości Federalnego Urzędu Prasy i nie później niż od lipca 2010 roku miał wspierać egipską Służbę Wywiadu Ogólnego (Muchabarat) w zdobywaniu informacji. Jego zleceniodawcą była ambasada Egiptu w Niemczech.

Jak twierdzą śledczy, podejrzany nie miał jednak dostępu do tajnych informacji rządowych i dostarczał egipskim służbom wyłącznie analizy publikowanych w niemieckich mediach materiałów na temat Egiptu oraz polityki wewnętrznej i zagranicznej tego państwa. W tym celu wykorzystywał zasoby swej instytucji. Przekazywane przez niego wiadomości miały formę raportów sytuacyjnych.

Zarzuca mu się również, że pośredniczył w uzyskaniu przez funkcjonariuszy Muchabaratu kontaktu z potencjalnym źródłem informacji, ale prowadzona w tej sprawie w latach 2014-2015 operacja werbunkowa zakończyła się fiaskiem.

Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżony chciał przede wszystkim zapewnić sobie przychylność egipskich władz i dzięki pomocy oficera prowadzącego uzyskał uznanie roszczeń emerytalnych swojej matki. Ponadto zapraszano go od czasu do czasu na oficjalne przyjęcia.