"Mimo coraz surowszych kar – takich jak zatrzymanie prawa jazdy – wciąż kierujący na polskich drogach przekraczają dozwoloną prędkość, a przecież to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków"

– powiedziała Barska.

W przypadku Zielonej Góry i tego powiatu wiele miejsc, w których policjanci prowadzą kontrole prędkości, wskazują sami mieszkańcy, widzący, jak w pobliżu ich domów kierowcy jeżdżą z nadmierną prędkością. W tym mieście kierowcy notorycznie "zapominają" o ograniczeniach prędkości m.in. na ul. Zjednoczenia i Trasie Północnej.

"Na nich w niedzielę dwie osoby straciły uprawnienia do kierowania – kierowca mercedesa, który na siedemdziesiątce jechał 133 km/h i kierujący citroenem przyłapany na jeździe z prędkością 102 km/h na pięćdziesiątce. Obaj dostali mandaty i punkty karne oraz zatrzymano im na trzy miesiące prawa jazdy"

– dodała Barska.

Policjantka przypomniała, że od kilku lat funkcjonuje krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa, na której można nanosić lokalizacje, w których mieszkańcy nie czują się bezpiecznie, m.in. z uwagi na tzw. piratów drogowych.