Polska w spotkaniach z Włochami ma niezbyt imponujący bilans spotkań. Z 17 starć Biało-czerwoni wygrali zaledwie trzy razy. Szansę na poprawę tej statystyki drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka będzie miała dziś w Lidze Narodów. Italia zagra osłabiona przez koronawirusa i kontuzje, ale te wciąż faworyt niedzielnego meczu.

Polska w niedzielę może poprawić bilans spotkań z Włochami i awansować do Final Four Ligi Narodów

Reprezentacja Włoch ma niesamowity potencjał i nawet pod nieobecność kilku zawodników jest to groźny zespół na własnym terenie

- mówił Brzęczek na sobotniej konferencji prasowej i trudno się z nim nie zgodzić.

Według "La Gazzetta dello Sport" na boisku pojawią się między innymi: Lorenzo Insigne, Nicolo Barella, Federico Bernardeschi, Jorginho czy Andrea Belotti. Chociaż zabraknie między innymi  Leonardo Bonucciego, Ciro Immobile czy Marco Verratiego to Włosi wciąż mają kim postraszyć.

Brzęczek natomiast w porównaniu z towarzyskim spotkaniem z Ukrainą przemebluje zapewne cały skład. Na boisku mają się pojawić najbardziej doświadczeni piłkarze naszej reprezentacji z Robertem Lewandowskim na czele.

W przypadku zwycięstwa w niedzielnym meczu Biało-czerwoni umocnią się na pozycji lidera grupy. Jeżeli Holandia nie wygra z Bośnią i Hercegowiną, to drużyna prowadzona przez Brzęczka będzie mogła świętować już dziś sensacyjny awans do Final Four Ligi Narodów.

Przewidywany skład Polski na mecz z Włochami:

Szczęsny - Bereszyński, Glik, Bednarek, Reca - Krychowiak, Moder, Linetty, Szymański, Jóźwiak (Grosicki) - Lewandowski

Mecz Włochy - Polska w niedzielę o 20:45. Transmisja TVP 1, TVP Sport i Polsat Sport