Harda odpowiedź Łukaszenki na sankcje: Unia Europejska nic nie może ze mną zrobić

Unia Europejska nic nie może ze mną zrobić - powiedział dzisiaj Alaksandr Łukaszenka, komentując nałożone na niego sankcje. Uznał, że wprowadzenie śladem UE sankcji przez Ukrainę to "niegodne stanowisko".

fot. kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=94106154

- Jestem w polityce nie pierwszy rok, możliwe, że już zbyt długo zostałem w tej polityce. To jedna strona medalu, a druga wygląda tak, że mam wystarczające doświadczenie, byłem objęty sankcjami wiele lat - powiedział podczas wywiadu dla przedstawicieli białoruskich i zagranicznych mediów.

Według niego "UE nie wie, co robić z Łukaszenką".

- Zawsze starają się coś ze mną zrobić, a nie trzeba (...). Nas wybrał naród białoruski i on z nami coś zrobi

 - dodał. - Niczego z Łukaszenką zrobić nie będą mogli - stwierdził, cytowany na portalu telewizji STV.

Łukaszenka skrytykował też przyłączenie się Ukrainy do unijnych sankcji.

- Nie wprowadziliby sankcji wobec nas, i Wołodia Zełenski (prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski) by na to nie poszedł. A wprowadzili i on pobiegł za nimi. To niegodne stanowisko - cytuje jego słowa agencja TASS.

Zagroził też Ukrainie sankcjami. - Uważajcie, żebyśmy my nie zamknęli granicy dla towarów z ukraińskiego terytorium - ostrzegł.

6 listopada weszła w życie druga lista unijnych sankcji na przedstawicieli władz Białorusi, w tym Łukaszenkę, za sfałszowanie wyborów prezydenckich i przemoc wobec protestujących. Nowa lista obejmuje 15 przedstawicieli władz białoruskich. Osoby te są objęte zakazem wjazdu do UE i zamrożeniem aktywów. Na przyjętej przez UE pierwszej liście objętych sankcjami przedstawicieli władz Białorusi odpowiedzialnych za fałszowanie wyborów i represje wobec protestujących znalazło się w sumie 40 nazwisk.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

maa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo