Nerwowo na błoniach stadionu. Policja zatrzymuje agresywne osoby - wcześniej użyto broni gładkolufowej

Przy błoniach Stadionu Narodowego, gdzie dotarł Marsz Niepodległości, policja zaczęła otaczać manifestujących. Oddziały otaczają demonstrantów, którzy rzucają w nich racami. Dochodzą kolejne grupy funkcjonariuszy - m.in. ze strony Parku Skaryszewskiego.

Aleksander Mimier

Większość idących w Marszu Niepodległości jest obecnie na błoniach przy Stadionie Narodowym. Zebrał się tam tłum, który rzuca w policję racami i butelkami. Policja apeluje o rozejście się, przypomina, że jest to nielegalne zgromadzenie i że nie odpowiada za zniszczenia materialne.

Funkcjonariusze - jak relacjonuje reporter PAP, który jest na miejscu - zatrzymali już kilka najbardziej agresywnych osób. W ramach dalszych działań policja otacza demonstrantów, którzy gromadzą się na błoniach. W to miejsce kierowane są kolejne grupy funkcjonariuszy ściąganych z lewobrzeżnej Warszawy.

"W celu przywrócenia porządku publicznego, w ramach obowiązującego prawa prowadzone są działania pododdziałów zwartych policji. Kilku policjantów zostało rannych. Wykorzystywane są środki przymusu bezpośredniego w tym gaz pieprzowy i w indywidualnych przypadkach broń gładkolufowa" - napisał na Twitterze Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

 

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

gb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo