Chuligani zaatakowali policję na rondzie de Gaulle'a. W stronę funkcjonariuszy poleciały race

"W rejonie Ronda de Gaulle'a grupy chuliganów zaatakowały policjantów chroniących bezpieczeństwa innych ludzi. Do działań wprowadzono pododdziały zwarte. W celu przywrócenia porządku prawnego wykorzystywane są środki przymusu bezpośredniego" - podała Komenda Stołeczna Policji na Twitterze przed godz. 15.

zdjęcie ilustracyjne

Kilka dni temu organizatorzy Marszu Niepodległości poinformowali, że tegoroczny marsz odbędzie się w formie zmotoryzowanej. Mimo tego, dziś w centrum Warszawy pojawiło się wielu pieszych demonstrantów. 

Policja podjęła interwencje wobec osób, które w Al. Jerozolimskich używały materiałów pirotechnicznych. Zabezpieczono kilkadziesiąt sztuk rac i świec dymnych

- poinformowała warszawska Policja zabezpieczająca Marsz Niepodległości.

"W Al. Jerozolimskich w centrum miasta na pasy ruchu przeznaczone dla pojazdów weszły osoby piesze. Policjanci kierują do nich komunikaty wzywające do zachowania zgodnego z prawem. Osoby są informowane, że zgromadzenie w takiej formule jest nielegalne" - podano także w osobnym komunikacie warszawskiej Policji.

Policja podkreśliła również, że prowadzone przez funkcjonariuszy działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich osób na terenie całej Warszawy. 

KSP poinformowała, że do bieżących działań wykorzystywane są „znaczne siły policyjne”, i „wsparcie techniczne, począwszy od kamer monitoringu po policyjny śmigłowiec”. Udekorowane flagami i biało-czerwonymi transparentami pojazdy wyruszyły ok. godz. 14.40 z centrum Warszawy.

Czoło "rajdu" znajduje się na Rondzie Dmowskiego. Mimo apelu organizatorów Marszu Niepodległości o zmotoryzowany udział w tegorocznych obchodach, wiele osób zdecydowało się uczcić rocznicę odzyskania niepodległości przemieszczając się pieszo przez stolicę. Na rondzie Dmowskiego już po godz. 13 zgromadziły się setki uczestników manifestacji z polskimi flagami i racami - dość luźno wypełniali odcinek al. Jerozolimskich na od Ronda Dmowskiego do ul. Kruczej. "Bóg, Honor i Ojczyzna" - skandowali.

Ok. 15.00 grupa prowokatorów i chuliganów zaatakowało ochraniającą marsz policję. Do działań wprowadzono pododdziały zwarte.

O niepokojących zajściach informują również obecni nie miejscu reporterzy. 

"Podczas Marszu Niepodległości, który przechodzi przez stolicę dochodzi do awantur. Maszerujący rzucają racami i petardami w okna m.in. Domu Kultury Śródmieście, budynków wokół ronda Charles'a de Gaulle'a, a także policjantów i dziennikarzy" - podaje Polska Agencja Prasowa.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

maa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo