Nowoczesna nie może dogadać się z Trzaskowskim? "Nie do końca zgadzamy się z prezydentem"

Po tym, jak Paweł Rabiej stracił stanowisko wiceprezydenta Warszawy, w rozmowach na temat jego ewentualnego zastępcy trwa pat. Przyznają to politycy zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i Nowoczesnej, która nie akceptuje pomysłów prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Rafał Trzaskowski / fot. European People's Party - EPP Summit, Brussels, April 2017, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61932381

Paweł Rabiej, wiceprezydent odpowiedzialny m.in. za zdrowie, został zdymisjonowany przez Rafała Trzaskowskiego 3 listopada za to - jak tłumaczył prezydent Warszawy - że bez jego wiedzy udał się w czasie pandemii na urlop za granicę. Trzaskowski uznał takie zachowanie na niepoważne i nieodpowiedzialne. Kilka dni temu poinformował, że decyzję o następcy Rabieja podejmie w tym tygodniu. Były już wiceprezydent Warszawy w zarządzie miasta zasiadał z rekomendacji Nowoczesnej.

Władze Nowoczesnej utrzymują, że w ramach umowy koalicyjnej z PO, to ich partia powinna wskazać następcę zdymisjonowanego wiceprezydenta. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Nowoczesna chce, by Rabieja w stołecznym ratuszu zastąpił Sławomir Potapowicz, obecnie wiceprzewodniczący Rady Warszawy.

- Rozmowy trwają, ale mamy sytuację patową. Pan prezydent widzi naszą rolę w trochę w inny sposób, a my nie do końca podzielamy opinię pana prezydenta. To być może będzie wymagało podjęcia działań, które będą zmierzały do renegocjacji umowy koalicyjnej

 - relacjonował w rozmowie z Polską Agencją Prasową członek władz Nowoczesnej.

Polityk poinformował, że Trzaskowski nie chce, by Nowoczesna wskazywała wiceprezydenta Warszawy, zaproponował jedynie, by ugrupowanie obsadziło stanowisko dyrektora koordynatora w stołecznym ratuszu.

- Spodziewamy się, że do piątku zapadną jakieś decyzje - powiedział rozmówca PAP. Przyznał też, że nie jest w stanie przewidzieć jakie decyzje podejmie Nowoczesna, jeśli propozycja Trzaskowskiego będzie ostateczna i nienegocjowalna, a jednocześnie niesatysfakcjonująca władze partii.

O tym, że rozmowy na temat następcy Rabieja utknęły w martwym punkcie można usłyszeć też od stołecznych działaczy PO. Trzaskowski - jak wynika z informacji PAP - najchętniej widziałby wśród swych zastępców Aldonę Machnowską-Górę, obecną dyrektor koordynator ds. kultury i komunikacji społecznej. Ten wariant nie podoba się jednak władzom warszawskiej Platformy.

Trzaskowski o obsadzie stanowisk w ratuszu rozmawiał w niedzielę z liderem Nowoczesnej Adamem Szłapką, a w poniedziałek z sekretarzem generalnym i szefem stołecznych struktur Platformy Marcinem Kierwińskim. Negocjacje nie przyniosły jednak przełomu.

- I nie wiem czy dojdzie do niego w tym tygodniu, nie założyłbym się o to - powiedział jeden z polityków zbliżonych do kierownictwa warszawskiej PO.

Kierwiński mówił w poniedziałek w RMF FM, że Rabieja w stołecznym ratuszu zastąpi osoba wskazana przez prezydenta Trzaskowskiego. Dodał, że zawarta w 2018 r. umowa koalicyjna między PO i Nowoczesną w Warszawie przewidywała funkcję wiceprezydenta dla Rabieja i może zostać zmieniona.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

maa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo