Klasyk Ekstraklasy zaplanowano na godzinę 15 w niedzielę. Legia, która będzie gospodarzem, ostatnio grała mecz o stawkę w poniedziałek, natomiast "Kolejorz" w czwartek odniósł pierwsze zwycięstwo w LE - pokonał u siebie Standard Liege 3:1.

Nie można tego rywalom odebrać, że są w fajnym momencie, zbierają doświadczenie, grają co tydzień w rozgrywkach międzynarodowych. Jest to powszechnie chwalona drużyna, nawet jak przegrywa z Benficą czy Rangers. Mamy to na uwadze, ale musimy skupić się na sobie. Nie liczę na zmęczenie Lecha, do niedzieli jest jeszcze trochę czasu. Oni są zahartowani w tych bojach, od dłuższego czasu grają co trzy dni

- powiedział trener "Wojskowych" Czesław Michniewicz na konferencji prasowej. W przeszłości 50-letni szkoleniowiec prowadził także piłkarzy Lecha.

To było tak dawno, że nie ma to już tak istotnego znaczenia dla mnie. Wielokrotnie "grałem" już przeciwko Lechowi w innych klubach. Na pewno są jakieś dodatkowe emocje, przyjeżdża do nas drużyna, która wczoraj wygrała pierwszy mecz w Lidze Europy. Wiemy jedno: to bardzo dobry zespół i musimy się do tego meczu przygotować.

Legia gra z Lechem. Na boisku może być gorąco

W poniedziałkowym spotkaniu z Wartą Poznań urazu doznał 40-letni bramkarz Artur Boruc. W przerwie zastąpił go o 21 lat młodszy Cezary Miszta.

Artur wczoraj nie trenował z drużyną, zajmowali się nim fizjoterapeuci. Dzisiaj z nim rozmawiałem i już jest ok, uczestniczy normalnie w zajęciach

- poinformował Michniewicz.

Legia zgromadziła dotychczas 16 punktów i zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Lech jest dopiero dziesiąty z dziewięcioma "oczkami" i jednym zaległym meczem.

Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań w niedzielę o godzinie 15. Transmisja TVP 1 i Canal +