- Wspaniałe wiadomości z USA. Teraz czekamy na oficjalne rezultaty i proces wyborczy. Partnerstwo transatlantyckie potrzebuje restartu

 - napisał w sobotę wieczorem na Twitterze szef grupy europejskiej Partii Ludowej w PE Manfred Weber.

Gratulacje Bidenowi w związku z jego wyborem na nowego prezydenta USA złożył sekretarz generalny partii EPL Antonio Lopez-Isturiz White. "Nie mogę się doczekać dalszej pracy na rzecz silnych stosunków transatlantyckich. Zależy nam na ożywieniu naszego partnerstwa UE-USA, kluczowego dla stawienia czoła naszym wspólnym globalnym wyzwaniom" - podkreślił eurodeputowany.

Szefowa drugiej największej frakcji w Parlamencie Europejskim Socjalistów i Demokratów (s&D)Iratxe Garcia Perez zaznaczyła, że Biden odniósł historyczne zwycięstwo, otrzymując więcej głosów niż jakikolwiek inny kandydat na prezydenta USA.

- Stany Zjednoczone to wspaniały kraj i ugruntowana demokracja. Pomimo fałszywych i niebezpiecznych oskarżeń o oszustwa ze strony Donalda Trumpa, który próbuje podważyć integralność amerykańskich instytucji i procesu wyborczego, Joe Biden już stara się przywrócić jedność i pojednanie społeczeństwu amerykańskiemu

 - podkreśliła w oświadczeniu Hiszpanka.

Jak zaznaczyła dzięki zmianie w Białym Domu, Europa oraz Socjaliści i Demokraci zyskali silnego, postępowego sojusznika, by stawiać razem czoła globalnym wyzwaniom.

Socjaliści i Demokraci gratulując Bidenowi i wiceprezydent Kamali Harris zwycięstwa wezwali Trumpa do zaakceptowania porażki i uszanowania głosu wyborców. Swój komunikat w tej sprawie zatytułowali: "czas, aby Ameryka znów była odpowiedzialnym graczem zespołowym".

- To naprawdę bardzo dobra wiadomość i wielka ulga! Po czterech latach wrogości ze strony Trumpa przyszedł czas na prezydenta USA, który poważnie traktuje swoją pracę i opowiada się za demokracjami, a nie dyktatorami

 - podkreśliła wiceszefowa S&D odpowiedzialna za sprawy zagraniczne Kati Piri.

W sobotę wieczorem czasu polskiego agencja AP oraz stacje CNN, NBC i Fox News ogłosiły, że Biden, były wiceprezydent USA i kandydat Partii Demokratycznej na szefa państwa, wygrał z urzędującym prezydentem, Republikaninem Donaldem Trumpem w Pensylwanii, wskutek czego uzyskał ponad 270 głosów elektorskich koniecznych do zwycięstwa w całych wyborach prezydenckich.

W USA trwa wciąż zliczanie głosów, media oceniają jednak, że przewaga Demokraty jest tak duża, iż może on być pewien liczby głosów elektorskich, która gwarantuje mu prezydenturę.