Lichocka o udziale posłów opozycji w Strajku Kobiet: Nieprawdopodobna kompromitacja!

"Oni bezwzględnie próbują wrócić do władzy, to nieprawdopodobna kompromitacja" - mówi poseł Joanna Lichocka o politykach opozycji, którzy wraz z protestującymi wychodzą na ulice, by manifestować sprzeciw wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego. "Ci ludzie kompletnie nie nadają się do polityki" - podkreśla parlamentarzystka PiS.

Aleksander Mimier/Niezalezna.pl

Trybunał Konstytucyjny orzekł niedawno, że przepis zezwalający - na mocy tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Po tym orzeczeniu rozpoczęły się wulgarne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego - manifestacje, blokowanie ulic, protesty przed i w kościołach, a także akcje w mediach społecznościowych.

Dziś w Polskim Radiu 24 gościła poseł PiS Joanna Lichocka, która odniosła się do odbywających się manifestacji.

- Obserwując te protesty oczywiście widzę bardzo wysokie emocje i tym emocjom się nie dziwię. Orzeczenie TK dla wielu kobiet w Polsce mogło być szokiem, z tym, że ono inne być nie mogło. Wynika to z zapisów konstytucji, które mówią o tym, ze życie ludzkie podlega ochronie prawnej bez wyjątków, wyszczególnienia etapów rozwoju życia człowieka czy jego stanów zdrowia. Musimy przyjąć, że tak jest. Trzeba z uwzględnieniem tego orzeczenia szukać rozwiązań, które uwzględniałyby sytuacje skrajne czy niebezpieczne z punktu widzenia kobiet

- powiedziała poseł PiS. 

Joanna Lichocka zwróciła także uwagę na fakt, iż w czasie epidemii koronawirusa, na ulice wychodzą tłumy ludzi, a wraz z nimi - politycy opozycji.

- To, jak zachowuje się totalna opozycja i osoby nawołujące do protestów, jest dla mnie niebywałą skrajną nieodpowiedzialnością, nieliczeniem się ze zdrowiem i z życiem Polaków. Wszyscy wiemy, jakie były efekty wielkiego, masowego protestu, który odbył się wiosną w Hiszpanii - to był wielki protest feministek i środowisk lewicowych. To bawienie się w życie ludzi w imię haseł, które mają doprowadzić do przesilenia politycznego. Jak patrzę na wypowiedzi pań ze Strajku Kobiet, to widzę, że jakieś ich skrajne uczucia i brak doświadczenia politycznego powoduje, że być może nie wiedzą co czynią, jeżeli chodzi o zdrowie Polaków. A jak widzę Rafała Trzaskowskiego, który się fotografuje w demonstracji i zachwyca się tym, ile osób jest na protestach, jak widzę polityków KO i Lewicy przeszczęśliwych z tłumów na ulicy w samym środku pandemii, to myślę, że ci ludzie kompletnie nie nadają się do polityki

- podkreśliła Lichocka.

Zwróciła się też bezpośrednio do wyborców opozycji.

- Rozumiem Wasz sprzeciw i krytykę rządu PiS. Są różne poglądy, różne postawy społeczne. Ale zobaczcie, jak nieodpowiedzialnych macie liderów. Jak bardzo lekceważone jest to, jak wyglądał będzie wskaźnik zakażeń, jakie są skutki nieodpowiedzialnego zachowania opozycji. Oni bezwzględnie próbują wrócić do władzy, to nieprawdopodobna kompromitacja

- stwierdziła.

Jaki pomysł PiS ma na wyjście z obecnej sytuacji? Poseł Joanna Lichocka wierzy, że możliwe jest odpowiednie rozwiązanie.

- Musimy zrewidować i rozszerzyć program "Za życiem", tak by kobiety nie zostały same z tymi dramatycznymi przypadkami, gdy rodzi się niepełnosprawne dziecko, tak by polskie państwo mogło jak najbardziej pomóc takim rodzinom. To jest sygnał do konstruktywnego działania, mam nadzieję, że Ministerstwo Rodziny dość szybko takie zmiany przeprowadzi

- zakończyła.

 

Źródło: PR 24, niezalezna.pl

#Joanna Lichocka

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo