W sobotę dobiegła końca przerwa w funkcjonowaniu układu na Wiśle, podczas której nieoczyszczone, ozonowane ścieki trafiały wprost do rzeki. W zeszłym tygodniu wojsko ponownie spięło most pontonowy, a następnie rozpoczęły się prace nad ułożeniem na nim dwóch nitek rurociągu.

Testy i próbny rozruch układu zakończył się w sobotę. Jak zapewnił rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, od tego dnia ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy w stu procentach przesyłane są do położonej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka".

Przerwa była konieczna ze względu na podwyższony stan rzeki i idące za tym zagrożenia dla mostu pontonowego na Wiśle. Wojsko zdemontowało przeprawę przed ponad dwoma tygodniami, a wcześniej usunięto z niej dwie nitki awaryjnego rurociągu. Ścieki w związku z tym od połowy do końca października trafiały do Wisły.

Tymczasowy układ przesyłowy na moście pontonowym na Wiśle transportuje ścieki do oczyszczalni "Czajka" od 20 września, wyjąwszy przerwę. Rurociąg ułożono pomiędzy zakładami MPWiK, "Farysa" a "Świderską". Powstał, tak jak rok temu, ze względu na awarię układu znajdującego się pod dnem rzeki. Podobnie jak rok temu doszło do niej pod koniec sierpnia.