Według szacunków amerykańskiej uczelni, od wybuchu pandemii w USA zdiagnozowano łącznie 9 mln 036 678 przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych sięga 229 594.

Johns Hopkins powiadomił także że na całym świecie wirusem zarażonych zostało w sumie 45 mln 477 552 osób. Z powodu powikłań Covid-19 potwierdzono 1 mln 187 552 zgonów.

- Zaczynamy wspinać się po stromym zboczu krzywej epidemii toteż sądzę, że będziemy świadkami wzrostu liczby przypadków (wirusa)

- powiedział w piątek CNN dr Scott Gottlieb, były szef amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) dodając, że odsetek testów, z wynikiem pozytywnym, jest wyższy niż 10 proc. w około 15 stanach. Jego zdaniem w najbliższych dniach liczba nowych przypadków może dojść w USA do 100 000.

Dane uniwersytetu z Baltimore pokazują, że w ciągu ostatniego tygodnia Stany Zjednoczone zgłaszały średnio około 76 590 nowych przypadków dziennie. Odnotowano najwyższą dotychczas siedmiodniową średnią, większą o ponad 25 proc. w porównaniu z minionym tygodniem.

Zespół tropiących przebieg pandemii wolontariuszy, COVID Tracking Project, zwrócił uwagę, że w Ameryce wykonuje się rekordową liczbę testów na obecność Covid-19. Nie jest to jednak jedyne wytłumaczenie wzrostu liczby przypadków wirusa. Zwiększył się bowiem odsetek testów z wynikiem pozytywnym. Podskoczyła także liczba przyjęć do szpitali pacjentów chorych z powodu koronawirusa. Pandemia nasiliła się szczególnie na Środkowym Zachodzie.

Zgodnie z danymi Covid Tracking Project od czwartku 17 stanów zarejestrowało rekordowy średnii odsetek hospitalizacji w ciągu siedmiu dni. Należały do nich m.in. Iowa, Indiana, Minnesota, Missouri, Nebraska, Północna Dakota, Ohio, Południowa Dakota i Wisconsin.

"Nie możemy sobie pozwolić, aby pandemia przytłoczyła nasze szpitale, zwłaszcza na terenach wiejskich, gdzie brakuje infrastruktury, a także personelu medycznego potrzebnego do obsługi gwałtownie przybywających pacjentów oddziałów intensywnej terapii"

- zauważył cytowany przez CNN Ali Mokdad, profesor nauk o zdrowiu na Uniwersytecie Waszyngtońskim podczas konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia ds. Chorób Zakaźnych (IDSA).

Zaniepokojenie rozwojem sytuacji wyraził także wiceminister zdrowia admirał Brett Giroir.„Podobnie jak po Memorial Day (amerykański Dzień Pamięci obchodzony w tym roku 25 maja) znaleźliśmy się po raz kolejny w krytycznym punkcie pandemii” – ostrzegał Giroir, który odpowiada w administracji USA za sprawy związane z testowaniem.