Od czwartku w ubiegłym tygodniu w wielu miastach Polski trwają protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego, na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający na mocy ustawy z 1993 r. na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. 

Podczas protestów często dochodziło do profanowania świątyń oraz pomników przez lewackie bojówki. Hałaśliwi i wulgarni demonstranci zakłócali także nabożeństwa i msze święte.

Na dzisiejsze popołudnie tzw. „Strajk Kobiet” zapowiedział „największy ze wszystkich” protest, który ma się odbyć w Warszawie. Manifestanci mają wyruszyć z trzech różnych lokalizacji – z Placu Zamkowego, Placu Zawiszy i spod Kancelarii Premiera. Początek demonstracji przewidziano na godz. 17:00.

W protestach licznie biorą udział ludzie młodzi, często niepełnoletni. Z naszych źródeł wynika, że do 14-15 letnich dzieci docierają SMS-y, w których zachęca się ich do wzięcia udziału w „wycieczce do Warszawy”. 

Mimo, że oficjalnie zapowiedziano protesty w stolicy, to do różnych akcji ze strony skrajnej lewicy wymierzonych w miejsca kultu może dojść także w innych miejscowościach. 

Jak informują członkowie Straży Patriotycznej Klubów „Gazety Polskiej”, w miejscach najbardziej narażonych na ewentualne ataki ze strony lewackich bojówkarzy będą czuwały specjalne patrole, złożone z jej członków, a także sympatyków oraz wszystkich tych, "którym droga jest polska tradycja i tożsamość".

- Będę zabezpieczał w swojej parafii na Klecinie we Wrocławiu kościół przed bojówkami lewackimi. Ludzie się organizują. Tak, to wygląda dosyć śmiesznie, że zbierają się ojcowie na nastoletnie dzieci, które są bezczelnie wykorzystywanie politycznie przez wiele środowisk

- informuje nauczyciel z Wrocławia.

- Wygląda na to, że w Bydgoszczy skrócono czas pracy spółek miejskich, by dać możliwość udziału w manifestacjach 

- donosi Krystian Frelichowski z bydgoskiego klubu „GP”. Jak dodaje, „podobne informacje docierają też z niektórych uczelni”.

Inny z członków Straży Patriotycznej Klubów „Gazety Polskiej” informuje o planowanych próbach blokowania stron PiS. Informacja na ten temat, wraz z instrukcją działania, rozsyłana ma być poprzez komunikatory w mediach społecznościowych.

Mieszkaniec Prabut w powiecie kwidzyńskim przysłał nam ulotkę, która trafiła w jego ręce od zaniepokojonego proboszcza konkatedralnej parafii rzymsko – katolickiej p.w. św. Wojciecha. W jej treści organizatorzy zapowiadają „odwiedzenie konkatedry” po to, by „zostawić na niej ślady”. Nie trzeba dużej wyobraźni, by zrozumieć, o jakie „ślady” może chodzić bojówkarzom.

Pomoc w ochronie kościoła w Prabutach zadeklarować mieli strażacy z dwóch lokalnych OSP.

Obrona kościoła i tradycyjnych polskich wartości zjednoczyła wiele środowisk patriotycznych. W Nowym Sączu doszło do podpisania „Deklaracji współpracy w obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych”.

- W dniu 29 października, w odpowiedzi na akty wandalizmu i profanacji naszych świątyń i miejsc pamięci narodowej przez skrajne organizacje lewackie, przedstawiciele środowisk podpisali Deklarację Współpracy w Obronie Wartości Chrześcijańskich i Patriotycznych. Deklaracja ma charakter otwarty i stanowi zaproszenie do jej podpisania i wsparcia przez wszystkie organizacje i osoby, którym bliskie są Bóg, Honor i Ojczyzna.

- Informuje Tomasz Baliczek z  klubu „GP” w Nowym Sączu.

Jak informuje Straż Patriotyczna Klubów "Gazety Polskiej", w czasie ostatniego protestu zniszczono wiązanki kwiatów pod tablicą przyjaźni polsko- węgierskiej w Zamościu.

W Krakowie członkowie Klubu "Gazety Polskiej" ochraniają klasztor sióstr Sercanek.


W reakcji na barbarzyńskie zachowania lewackich bojówek, bezczeszczenie kościołów, pomników i miejsc pamięci powstała Straż Patriotyczna Klubów "Gazety Polskiej". Członkowie i sympatycy klubów, którzy się do niej zgłosili, chronią miejsca zagrożone atakami ze strony lewicowych radykałów i środowisk proaborcyjnych. Przypomnijmy - Kluby "Gazety Polskiej" działają w kilkuset miejscowościach w Polsce i na całym świecie.

Straż Patriotyczną Klubów "Gazety Polskiej" wspiera Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości. 

O ochronę ważnych dla Polaków miejsc apelował we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Musimy bronić polskich kościołów za każdą cenę. Wzywam wszystkich członków PiS i wszystkich, którzy nas wspierają, do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła – apelował we wtorek szef partii rządzącej.

Z kolei o bezpośrednie wsparcie działań Straży Patriotycznej Klubów "Gazety Polskiej" prosił wszystkich patriotów wiceszef PiS, Antoni Macierewicz.

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda wystosował specjalny list do członków i sympatyków związku o obronę kościołów. - Nie pozwólcie, aby Kościół, na który zawsze mogliśmy liczyć, wobec bezprecedensowych napaści pozostał dzisiaj osamotniony" – napisał.

Chętnych do zgłoszenia się do Straży Patriotycznej Klubów "GP", a także osoby pragnące poinformować o jakimś problemie w ich miejscowości (planowaną profanację, zakłócanie mszy św. itd.), prosimy o kontakt pod nr tel:
 

887-887-641
 

lub e-mail:
strazpatriotyczna@gmail.com