"Konsekwentnie zwiększamy nasze możliwości w walce z Covid-19. Obecnie 35 proc. wszystkich łóżek w wojskowych szpitalach jest przeznaczonych dla pacjentów z koronawirusem" – napisał szef MON na Twitterze. Poinformował także, że w piątek zadania związane z przeciwdziałaniem skutkom pandemii wykonuje prawie 4,5 tys. żołnierzy (dzień wcześniej było to ponad 3 tys. osób). "Wojskowi pomagają w niemal 300 szpitalach, ponad 50 sanepidach i DPSach. Pobierają także wymazy w 227 punktach" – napisał minister.

Przypomniał, że w system opieki zdrowotnej cały czas włączonych jest 14 wojskowych szpitali i 5 ośrodków medycyny prewencyjnej.

Zwiększenie zaangażowania w przeciwdziałanie pandemii minister, który przebywa w izolacji po stwierdzeniu u niego zakażenia, zapowiedział w czwartek. Docelowo w te działania zostanie włączonych co najmniej 20 tys. żołnierzy wojsk operacyjnych i WOT, których zadania obejmą m.in. udział w budowie tymczasowych szpitali. Głównym zadaniem żołnierzy będzie odciążenie cywilnego systemu ochrony zdrowia, zakres pomocy w cywilnych szpitalach ma zostać rozszerzony.

Wojsko będzie organizować kolejne punkty drive thru i docelowo ma przejąć wszystkie takie punkty w całym kraju. Armia utrzymuje także mobilne zespoły wyjazdowe do pobierania wymazów, które działają m.in. w domach pomocy społecznej i placówkach opiekuńczych.

Od początku pandemii wojsko wspólnie z policją monitoruje przestrzeganie kwarantanny, wojsko wspiera też prawie 70 placówek sanepidu. Żołnierze pomagają osobom starszym, kombatantom i innym osobom przebywającym na kwarantannie, dostarczając posiłki i leki.

Według zapowiedzi MON wzrośnie też zaangażowanie wojsk chemicznych oraz zespołów dezynfekcyjnych, które odpowiadają m.in. za dezynfekcję karetek, sprzętu wojskowego, budynków użyteczności publicznej, szpitali oraz domów pomocy społecznej. W Warszawie wojsko przygotowuje tymczasowy szpital, który ma być gotowy 16 listopada.