Jak podała w piątek śląska policja, w lipcu 2019 r. mężczyzna w przebraniu księdza przyszedł do jednej z katowickich parafii i poprosił o możliwość skorzystania z toalety. Kiedy otrzymał klucze, poszedł wprost do przykościelnej kancelarii i ukradł 6 tys. zł.

Od tego czasu mężczyzna ukrywał się przed mundurowymi. Policjanci z katowickiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu ustalili ostatnio, że 58-latek ukrywał się w Krakowie.

- Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podczas czynności przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat więzienia, która może zostać podwyższona o połowę, gdyż działał w warunkach recydywy

– podała katowicka komenda.