Kontrolujący w transporcie wykryli ponad 23 tony odpadów zmieszanych i przedmiotów pochodzących z mechanicznej obróbki, w tym metalowych puszek aluminiowych. Z dokumentacji przewozowej i deklaracji przedsiębiorcy wynikało, że przewożone powinny być tworzywa sztuczne i guma.

Włocławska Delegatura Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska potwierdziła, że przewożone odpady nie były zgodne z przedstawioną dokumentacją. Jest to naruszenie obowiązujących przepisów o odpadach i o transporcie drogowym.

Przewoźnikowi za przewożenie odpadów bez wymaganego zezwolenia grozi kara w wysokości 12 tys. zł.