Protesty przeciwników zaostrzania prawa aborcyjnego w wielu miastach - dużych i mniejszych - całego kraju trwają od zeszłego czwartku, kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Tymczasem choć premier Mateusz Morawiecki apelował, by nie protestować na ulicy w czasie epidemii, "Strajk Kobiet" odpowiedział... zapowiedzią kolejnego protestu. W piątek ma się odbyć "marsz na Warszawę".

W sprawie wyroku TK głos zabierają kolejne gwiazdy i celebryci. O sytuacji w kraju napisała także Katarzyna Cichopek.

W Warszawie za oknem jest szaro... Mam wrażenie, że pogoda odzwierciedla dzisiejsze nastroje.
Ale może musi tak być, bo to co się dzieje jest ważne i nie może przejść bez echa.
Głos kobiet musi być wysłuchany, każdy powinien mieć prawo do własnych wyborów

- zaczyna swój wpis na Instagramie.

Nie potrafię tylko pogodzić się z przemocą, wulgarnym językiem i wandalizmem. Pamiętajmy o empatii i wzajemnym szacunku! Nie zgubny naszej kobiecej energii, która zamiast niszczyć buduje.

- dodaje.