Tzw. "piątka dla zwierząt", czyli pięć propozycji dotyczących ochrony zwierząt zaprezentował na początku września prezes PiS Jarosław Kaczyński i szef Forum Młodych PiS Michał Moskal. Wśród tych propozycji znalazły się m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, utworzenie rady ds. zwierząt przy ministerstwie rolnictwa.

Nowela została uchwalona przez Sejm oraz przeszła etap prac w Senacie. We wtorek na posiedzeniu sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, miały być rozpatrywane poprawki Senatu, jednak posiedzenie komisji zostało odwołane. Według szefa komisji, posła PiS Roberta Telusa "rząd nie wypracował opinii" do noweli, stąd odwołanie posiedzenia. Później rzeczniczka PiS Anita Czerwińska zadeklarowała na Twitterze, że stanowisko PiS w kwestii ochrony zwierząt jest niezmienne, a partia nie wycofuje się z tzw. "piątki dla zwierząt".

Rzecznik rządu Piotr Müller w czwartek poinformował, że rozważane jest złożenie nowego projektu noweli ustawy o ochronie zwierząt. Dodał, że ewentualny nowy projekt zawierałby cześć przyjętych w Senacie poprawek do noweli, nad którą parlament pracował od września.

Nowa wersja projektu ma być gotowa w ciągu 2-3 tygodni. "Tak jak mówiła rzeczniczka (PiS) nie wycofujemy się z piątki dla zwierząt. W tej chwili trwają prace nad nową wersją tego projektu. Zostanie on przedstawiony prawdopodobnie w ciągu 2-3 tygodni" - powiedział PAP jeden z polityków PiS z otoczenia szefa partii.

Inny z polityków partii rządzącej dodał, że ustawa, która wróciła z Senatu, pod względem legislacyjnym, byłaby trudna do przegłosowania w Sejmie. "Prawdopodobnie musielibyśmy w niedługim czasie wnosić kolejną nowelizacje przepisów, stąd pomysł, aby zamrozić tę wersję piątki i wnieść nowy projekt" - mówił polityk.

Müller pytany w czwartek w TVP1 o plany dotyczące noweli ustawy o ochronie zwierząt, poinformował, że rozważane jest, aby "uporządkować ją w całości"; chodzi o to, by "nie była ona częściowo przyjęta w Sejmie, później częściowo łatana w Senacie" - podkreślił. "Faktyczne, rozważana jest sytuacja, w której od nowa ten projekt zostanie złożony, ale z poprawkami, które zostały uwzględnione" - przyznał. Wśród tych poprawek wymienił odrzucenie możliwości wejścia przedstawicieli organizacji pozarządowych na teren gospodarstwa bez przedstawiciela weterynarii oraz możliwość dokonywania uboju rytualnego drobiu.

Senat 14 października zaproponował 36 poprawek do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra, wprowadza ograniczenia uboju rytualnego i zabrania wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych. Wśród przyjętych poprawek jest wyłączenie z ograniczeń dotyczących uboju rytualnego uboju drobiu - co było propozycją rządową, a także wydłużenie o 2,5 roku wejścia w życie przepisów dot. zakazu hodowli na futra i o 5 lat wejścia przepisów dot. uboju rytualnego.

Przeciwko nowelizacji, uchwalonej z inicjatywy PiS, wielokrotnie protestowały środowiska rolnicze, m.in. przedstawiciele Agrounii; domagano się odrzucenia noweli.