"Sam miewam krótki lont, więc wiem, jak to jest. Nie musimy dziś zgadzać się w 100 proc., wystarczy nawet w 50. Przeciwnik jest dziś jeden. Tę władzę obalą kobiety"

- napisał wieczorem na Twitterze Hołownia.

Ten wpis jest odpowiedzią na wpis liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marty Lempart, która napisała: "Wszystkie mamy krótką ścieżkę reakcji, jeśli chodzi o polityków komentujących nasze protesty. Ja chyba najbardziej. Przepraszam, nie czas na to teraz. Dlatego usunęłyśmy twitta o Szymonie Hołowni i wracamy do roboty".

Usunięty twitt Strajku Kobiet, o którym wspomina Lempart, jest publikowany w innych mediach społecznościowych, m.in. na profilu Hołowni na Facebooku. Można w nim przeczytać:

"Czy ktoś mógłby od nas powiedzieć panu Hołowni, żeby wypier...lał? Bo my robimy rewolucję i nie mamy czasu zajmować się każdym politycznym palantem chętnym do powiezienia się na nas".

Hołownia publikuje na Facebooku usunięty z Twittera wpis Strajku kobiet wraz ze swoją odpowiedzią:

"Nie mamy wrogów. A polityczny przeciwnik jest dziś jeden. Rewolucję zaś, jeśli ma się udać, zrobią ludzie różni, nie zrobią jej wyłącznie tacy sami. Dlatego: czy ktoś mógłby powiedzieć pani Marcie Lempart, że pozdrawiam ją serdecznie - i naprawdę szczerze - ale nie skorzystam (przynajmniej na razie) z jej uprzejmego zaproszenia".

Polemika pomiędzy liderką Strajku Kobiet a Hołownią dotyczy jego wypowiedzi po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Hołownia komentując trwające protesty społeczne ocenił m.in., że Jarosław Kaczyński do spółki z Julią Przyłębską i z Konfederacją "podpalił Polskę". Dziękował też protestującym po wyroku TK. Mówił: "Dziękuję wszystkim tym, którzy dziś protestują. Ważne, żebyśmy dziś protestowali razem, żebyśmy nie popadli znowu w sekciarstwo, nie stanęli przeciwko sobie. Dzisiaj naszym przeciwnikiem jest nieludzka władza, która chce zmuszać ludzi do heroizmu".

W czwartek posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus zarzuciła Hołowni, że kłamie i wykorzystuje Strajk Kobiet. "Panie Szymonie Hołownio, jak można być takim kłamcą i tak cynicznie wykorzystywać Strajk Kobiet, Martę Lempart (jedną z liderek ruchu) i rzesze kobiet? Pan nigdy nie był z nami. Ma pan jasny pogląd-aborcję uważa ze zabójstwo. Serio, na plecach kobiet chce pan robić politykę? Straszne" - napisała posłanka w czwartek na Twitterze.