Dzisiaj koncentracja mediów przyciąga naszą uwagę przede wszystkim do bardzo ważnego, jednego z najbardziej kluczowych światopoglądowych tematów wokół aborcji, to jest sprawa niezwykle ważna, która wymaga debaty publicznej. Dziś w całym społeczeństwie, w całym państwie polskim, mamy do czynienia z ogromnym wyzwaniem. Tym wyzwaniem jest epidemia koronawirusa.
- mówił premier.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że przy pierwszej fali epidemii, wszyscy reagowali zupełnie inaczej, niż obecnie.

Gdy zachorowań było znacznie mniej, wszyscy czuliśmy dyscyplinę, zachowywaliśmy się w sposób zdyscyplinowany. To pomogło. Dzisiaj, kiedy tych zakażeń jest wielokrotnie więcej, kiedy zgonów jest wielokrotnie więcej tej dyscypliny nie utrzymujemy i na skutek tego tworzą się nowe ryzyka rozprzestrzeniania wirusa.
- mówił premier Morawiecki.

W pewnym momencie szef rządu zwrócił się z bezpośrednim apelem do wszystkich protestujących w ramach Strajku Kobiet.

Niech ten gniew, niech ta niechęć skupia się na mnie, ale niech nie dotyka tych, których za 2 tygodnie może dotknąć. Bo państwo protestujący zetkniecie się z osobami starszymi, w domu, tramwaju i to może drogo kosztować. Spory światopoglądowe są bardzo ważne i musimy to przeprowadzić, ale zróbmy to w taki sposób, żeby nie tworzyć zagrożenia dla osób starszych, naszych mam i ojców.
- apelował premier Mateusz Morawiecki.