Zgodnie z decyzją radnych, przyszłoroczne zmiany dotyczące stawek za przejazdy oraz oferty biletowej komunikacji zbiorowej zostaną wprowadzone w dwóch etapach. Od stycznia zostaną zlikwidowane bilety 10-przejazdowe, a cena biletu rocznego będzie obniżona (np. normalny z 960 zł na 880 zł). Natomiast od marca wzrośnie cena biletu jednorazowego (z 3 zł do 3,4 zł) oraz tzw. biletów krótkookresowych. Bez zmian pozostają ceny biletów miesięcznych i 30-dniowych.

Zmiany mają przyczynić się do zwiększenia dochodów komunikacji miejskiej i utrzymania siatki połączeń, liczby linii i częstotliwości kursowania. Z powodu pandemii koronawirusa i związanych z tym obostrzeń w tym roku wpływy ze sprzedaży biletów będą o ok. 12 mln zł niższe, niż zakładano.

Zgodnie z przyjętym projektem uchwały, od stycznia podatki od budynków mieszkalnych w Olsztynie wzrosną z 0,79 zł do 0,85 zł za 1 m kw. Oznacza to, że np. za mieszkanie o pow. 53 m kw. będzie trzeba zapłacić rocznie o ok. 4,5 zł więcej. Podatek od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wzrośnie o złotówkę i wyniesie 24 zł. Dzięki tej podwyżce do kasy miasta ma wpłynąć ok. 4,35 mln zł więcej.

W przypadku podatku od środków transportu, dotyczącego pojazdów powyżej 3,5 tony, stawki wzrosną o 4,4 proc. Ma to zapewnić wpływ do budżetu miasta wyższy o ok. 330 tys. zł niż w 2020 r.

Według miejskich urzędników poprzednia zmiana stawek podatku od środków transportowych obowiązywała od początku 2014 r. i nawet po przyszłorocznej zmianie będzie to nadal jedna z najniższych opłat w kraju.

Według prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza, miejskie finanse odczuwają skutki koronawirusa, ale także rządowych decyzji, m.in. w zakresie regulacji dotyczących podatku od osób fizycznych. Jak poinformował, wpływy do budżetu Olsztyna są o 41 mln zł mniejsze od zakładanych.