Krok w dobrym kierunku

  

Likwidacja w Polsce aborcji eugenicznej jest olbrzymim krokiem Polski w kierunku cywilizacji. Cywilizacji człowieka, cywilizacji życia, szacunku dla drugiego, niezależnie od jego właściwości. Ale nie jest to krok jedyny.

Chyba każdy się zgodzi, że człowiek niepełnosprawny ma prawo do życia. Dlaczego więc w Polsce wciąż są ludzie, którzy uważają, że niepełnosprawne dziecko nie ma prawa żyć? Bo przecież w naszym kraju wciąż są zwolennicy aborcji eugenicznej. Wciąż są tacy, którzy uważają, że można stwierdzić, że ktoś ma prawo żyć, albo tego prawa nie ma. Na szczęście, prawo do decydowania o cudzym życiu właśnie się skończyło. Trybunał Konstytucyjny uznał prawo do zabijania dzieci ze względu na niepełnosprawność za niezgodne z konstytucją. To jest olbrzymi krok Polski ku cywilizacji − takiej, która z człowieka, z dziecka, czyni szczyt stworzenia, a nie rzecz, którą można zniszczyć. Która każdego człowieka szanuje, a nie instrumentalizuje.

Nie jesteś pępkiem świata

Jeśli wczytać się w postulaty zwolenników aborcji, wyraźnie widać, jak skrajnie egoistyczną prezentują oni argumentację. W przyzwoleniu na zabijanie dzieci nienarodzonych chodzi przede wszystkim o wygodę − tak, by nie musieć przejmować się skutkami swoich czynów. Wszak ciąża jest wynikiem świadomego działania człowieka. Domaganie się prawa do jej przerywania jest zatem domaganiem się zdjęcia z człowieka jego podstawowej odpowiedzialności za swe czyny. Ale nie byłoby żądań legalizacji zabijania dzieci w imię wygody, gdyby nie stała się ona wartością samą w sobie, w imię której np. dopuszczono do rozbijania rodzin łatwo dostępnymi rozwodami. Czy też pozwolono na rozbijanie solidarności narodowej i społecznej w różnych krajach.

Tymczasem Polska uczyniła już pierwszy krok ku cywilizacji, czyli takiej organizacji społeczeństwa, gdzie ceni się cnotę, a nie wygodnictwo, ceni odpowiedzialność, a nie egoizm. I wcale nie jest tu mowa o orzeczeniu TK, ale o… programie 500+. Obok celów społecznych i demograficznych program ten miał jeszcze cel moralny. Chodziło o docenienie wysiłku rodziców w wychowaniu kolejnego pokolenia Polaków. Pośrednio o tym, że został on osiągnięty, świadczy fala nienawiści, jaka wylewa się na odbiorców 500+. Rodzice, przede wszystkim matki, poczuły się docenione i ludzie, którzy dotychczas uważali się za lepszych od nich, nie potrafią znieść odwrócenia hierarchii wartości i wylewają swoją żółć w internecie. W programie 500+ chodziło o to, żeby wychowanie kolejnych pokoleń stało się bardziej doceniane niż egoistyczne życie tylko dla siebie.

To nie cywilizacja, to komunizm

W dyskusji o aborcji bardzo często pojawia się argument, że na Zachodzie została ona zalegalizowana. W tej argumentacji chodzi już nawet nie o życie dziecka, ale o przymus dostosowania się do Zachodu. Wciąż wielu Polaków widzi w Zachodzie lepszy świat, do którego aspirujemy. I aby nim się stać, trzeba go bezkrytycznie naśladować, dostosować do rozwiązań tam panujących. Argument ten często podnoszą osoby, które nie widzą, jakiego spustoszenia dokonały na Zachodzie zmiany przyjęte po rewolucji seksualnej z 1968 r. (jedną z nich była legalizacja aborcji). Nie widzą one zaniku więzi społecznych, za którymi poszły dewastacja przestrzeni publicznej, miliony rozbitych rodzin, bezmiaru samotności, rosnący problem chorób psychicznych i uzależnień, kolejne pokolenia bez wiary w przyszłość czy stopniowe przejmowanie wielu krajów Zachodu przez cywilizację islamu.

Trzeba pamiętać, że w Europie i Ameryce (a także Chinach) aborcja została wprowadzona przez komunistów. Albo bezpośrednio, jak w Chinach i Europie Wschodniej, albo przez swoją agenturę, która uruchomiła rewolucję seksualną 1968 r., jak to miało miejsce w Europie Zachodniej i Ameryce. Aborcja jest częścią choroby, która od pewnego czasu toczy cywilizację Zachodu. Komunizm poczynił olbrzymie spustoszenia tam, gdzie miał okazję działać bezpośrednio lub pośrednio. Niektóre narody starają się przeciwdziałać skutkom tej degradacji. Amerykanie tak zmienili skład Sądu Najwyższego, że ten może niedługo zakazać aborcji w USA. Polacy na tej drodze zdecydowali się poczynić krok zasadniczy, nie tylko ograniczając zabijanie dzieci nienarodzonych, lecz także podając w wątpliwość „wartości brukselskie”, ufundowane na marksizmie.

Kobietom należy się szacunek

Obok argumentów „indywidualnej wygody” i „tak jest na Zachodzie”, w obronie procederu zabijania dzieci nienarodzonych pojawia się też argumentacja związana z „prawami kobiet”. Według feministek już sama ciąża „dyskryminuje” kobiety, gdyż mężczyźni wolni są od niedogodności, jakie ona za sobą pociąga. Zgodnie z tym pokrętnym tokiem myślenia aborcja „likwiduje dyskryminację”. Tak oto feminizm ma wyzwalać kobiety, gdy tymczasem jest ich największym wrogiem. Pragnie on zniszczenia kobiecości. Feministki dążą przecież do zamazania różnic między kobietami a mężczyznami, czyli w praktyce: zniszczenia tych cech, które decydują o wyjątkowości kobiet. Najbardziej perfidnym uderzeniem feminizmu w kobiety jest właśnie domaganie się legalizacji aborcji. Rozwój nowego życia w łonie kobiety stawia ją na piedestale człowieczeństwa, z którego feministki chcą ją zrzucić.

W Polsce jednak feministkom wyjątkowo trudno przekonać do siebie kobiety. Kobieta, zwłaszcza matka, była w Polsce od wieków otoczona olbrzymim szacunkiem. Większość Polek nie chce być pozbawiana tego szacunku. Feministki muszą więc szukać zwolenniczek w środowiskach, w których kobiety już zostały go pozbawione. Chodzi przede wszystkim o środowiska wielkomiejskich hipsterów hołdujących życiu bez zobowiązań. Paradoksalnie, sojusznikiem w walce z feministkami stają się zwolennicy akcji #MeToo. Akcja ta ma na celu przywrócenie szacunku dla kobiet i napiętnowanie przemocy seksualnej wobec nich. Jeśli cele #MeToo zostaną, przynajmniej w Polsce, osiągnięte, to feministkom będzie bardzo trudno przekonywać Polki do swoich chorych ideologii. Sposobem na wygranie tej cywilizacyjnej batalii może więc stać się staropolski szacunek do kobiet. Szacunek, którego symbolem był wyśmiewany gest całowania pań w rękę.

Odwagi

Polskiej batalii o cywilizację towarzyszy wiele obaw. W pierwszym momencie przeciwnikom zabijania dzieci nienarodzonych wydawało się, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego może spowodować efekt wahadła. Jednak połączenie wygodnictwa, kompleksu wobec Zachodu i brak szacunku do kobiet (w tym kobiet do samych siebie) musiało dać efekt w postaci dziczy przed naszymi kościołami. Jeśli zwolennicy aborcji cieszyli się jakąś sympatią części społeczeństwa, to szybko ją stracili. Wierni spontanicznie zaczęli bronić kościołów, a kierowcy, którym feministki blokowały drogi, zaczęli nerwowo reagować na ich protesty. To dobra okazja, żeby zacząć zwalczać agresywną lewicę na ulicach. W końcu obrona zwyczajnych ludzi przed agresywnymi awanturnikami jest miarą cywilizacji.

Nie tylko Polska jest świadkiem rozrób prowadzonych przez agresywną lewicę. Ale od tego, jak dany kraj poradzi sobie z tą agresją przeciwko cywilizacji, zależy, jaka będzie jego przyszłość. Polska już poczyniła pierwsze kroki, żeby nad wygodę, kompleksy i nieograniczoną swobodę seksualną postawić prawo do życia, ochronę słabych i wartości rodzinne. Teraz nasz kraj musi przetrwać huraganowy atak antycywilizacji. Na szczęście, to co wydawało się właśnie huraganem, którego siłę wzmaga zmęczenie pandemią, wygląda na chwilową burzę. To daje nadzieję, że Polska w wyścigu cywilizacyjnym zajmie dobre miejsce i po raz pierwszy od bardzo dawna stanie się jednym z najlepszych miejsc do życia na świecie. Także dla tych dzieci, którym wcześniej odmówiono by prawa do życia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts