Według pierwotnego planu trzeci, najwyższy poziom restrykcji miał wejść w życie w nocy ze środy na czwartek tylko w 330-tyięcznym Nottingham i trzech pobliskich miejscowościach. W środę brytyjski rząd zdecydował, że wprowadzony zostanie on 24 godziny później i obejmie też całe hrabstwo Nottinghamshire, czyli dotyczyć będzie 1,15 mln osób.

Trzeci poziom oznacza, że spotykanie się osób z różnych gospodarstw domowych jest zabronione zarówno w pomieszczeniach zamkniętych, jak i na otwartej przestrzeni, a puby i bary, które nie serwują znaczących posiłków, muszą zostać zamknięte. Zalecane jest także unikanie przyjazdów na te tereny i opuszczania ich, o ile nie jest to niezbędne.

Ale lokalne władze mogą rozszerzać te obostrzenia i na to zdecydowano się w przypadku Nottinghamshire. Dodatkowo zamknięte mają zostać m.in. domy aukcyjne, punkty bukmacherskie, sauny, studia tatuażu i salony kosmetyczne, niektóre miejsca rozrywki i atrakcje turystyczne w pomieszczeniach zamkniętych. Zabroniona będzie także sprzedaż alkoholu po godz. 21, w tym także w sklepach. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy towarzyszy on znaczącym posiłkom w lokalach gastronomicznych, wówczas może być podawany do zamknięcia, czyli do 22.

Wcześniej na podobne ograniczenia w kwestii sprzedaży alkoholu zdecydowały się tylko władze Irlandii Północnej, gdzie od prawie dwóch tygodni trwa czterotygodniowy lockdown. Tam alkoholu nie można sprzedawać po godz. 20.

Nottinghamshire będzie szóstym obszarem w Anglii z najwyższym poziomem restrykcji. Obowiązują one już w regionie Liverpoolu, hrabstwach Lancashire, Greater Manchester, South Yorkshire i mieście Warrington.

Na początku października Nottingham miał najwyższy w całej Wielkiej Brytanii wskaźnik nowych zachorowań w stosunku do liczby ludności, choć od tego czasu ta liczba nieco spadła. W tygodniu od 15 do 21 października liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców w Nottingham wynosiła 493, zaś w Nottinghamshire - 364, podczas gdy średnia dla całej Anglii nieznacznie przekraczała wówczas 200.