Zgromadzeni wokół Sejmu mają ze sobą plakaty z symbolami Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, głównego inicjatora ostatnich akcji i trwającego w środę strajku. Są też flagi tęczowe i transparenty z różnymi hasłami, a wśród nich: "Moje ciało, mój wybór", "Myślę, czuję decyduję", "PiS off" czy "Jarek, adoptuj chore dziecko".

Protestujący stoją zarówno od strony ulicy Wiejskiej, jak i ulicy Górnośląskiej - tak, aby zablokować dostęp do parlamentu. Część stoi od alei Na Skarpie.

Podczas protestu doszło do prób wdarcia się na teren Sejmu. Barierki broniące dostępu miała przeskoczyć jedna osoba, jednak została wyprowadzona przez policję. Aktywistka z Warszawskiego Strajku Kobiet Marta Lempart relacjonowała z kolei, że grupie protestujących udało się na krótko wkroczyć na parking, gdzie stoją auta parlamentarzystów.

Przed ogrodzeniem i w okolicach Sejmu są policjanci. Wielu funkcjonariuszy jest też na pobliskim placu Trzech Krzyży. Ustawili się m.in. przed Kościołem pw. św. Aleksandra, gdzie podczas poniedziałkowego protestu doszło do przepychanek i bójek. Na placu stoją również wozy policyjne