Po ogłoszeniu wyroku przez TK rozpoczęły się protesty w całej Polsce, organizowane m.in. przez "Strajk kobiet". Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce. Od niedzieli odbywają się także liczne protesty przed kościołami i w kościołach w całej Polsce.

Prawdopodobnie dziś dojdzie do największych zgromadzeń od wyroku TK z ubiegłego czwartku. Już po godz. 14 pod Sejm udali się uczestnicy protestu zainicjowanego przez „Strajk Kobiet”. Zablokowane są Al. Jerozolimskie od ronda de Gaulle'a do ronda Dmowskiego. Manifestujący przechodzą ul. Kruczą. Protest miał miejsce również pod siedzibą Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w Centrum, gdzie zebrało się kilkaset osób.

Rewolta nie jest wynikiem wyroku TK?

Za trwającymi strajkami opowiedział się dziś mBank. Na profilu banku znalazła się grafika ze zdjęciami pracowników, na tle czerwonej błyskawicy - jednego z symboli trwających protestów.

Być może źródła inicjacji strajków w całej Polsce nie powinniśmy się doszukiwać w wyroku TK, dot. aborcji. O innej przyczynie obecnego stanu rzeczy pisze na Twitterze redaktor naczelna Telewizji Republika Dorota Kania.

„To nie są protesty przeciw wyrokowi TK. To świetnie zaplanowana i opłacana rewolta - wystarczy przeanalizować "protest" pod rzeźbą Papieża. Wystarczy wymienić, kto popiera "nie idziemy do roboty". Np. prezes mBanku C. Stypułkowski ( wcześniej Deutsche Bank)”

- czytamy. We wpisie umieściła również skan karty personalnej TW.