Lewica zarzuca złamanie kompromisu aborcyjnego. Lichocka przypomina im niewygodne fakty

Gościem redaktora Michała Rachonia w programie TVP Info "#Jedziemy" była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka, która skomentowała protesty po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. - Rzeczywiście musimy mówić o tym, że próby łamania tego kompromisu były po stronie lewicowo-liberalnej - powiedziała.

Zrzut ekranu TVP Info

- Teraz słyszymy, że Zjednoczona Prawica złamała kompromis. To nie jest prawda 

- zauważył Michał Rachoń, który przypomniał, że w 1996 roku Lewica wprowadziła aborcję z przyczyn społecznych, co zaakceptował prezydent, wówczas Aleksander Kwaśniewski i co zablokował wyrok Trybunału Konstytucyjnego. - Od tego czas tzw. kompromis nie był zatem trzymany dobrą wolą lewicy, czy liberałów, tylko właśnie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Lewica w 1996 roku przeprowadziła przez Sejm ustawę liberalizującą ten kompromis - powiedział.

- To zostało zatrzymane przez trybunał, który wcale nie wywodził się z "Solidarności". Tam wtedy większość sędziów nie była prawicowych, konserwatywnych. To rzeczywiście było wynikiem zapisów "małej konstytucji", a później tej konstytucji, którą SLD i PSL z Aleksandrem Kwaśniewskim firmowało, napisało i wprowadziło. Rzeczywiście musimy mówić o tym, że próby łamania tego kompromisu były po stronie lewicowo-liberalnej, ale z drugiej strony, to jest niemożliwe, w świetle obowiązującej konstytucji, żebyśmy mogli liberalizować to prawo. Postulaty, które słyszymy na ulicach, polityków Platformy czy Lewicy, że żądają tego prawa - są niezgodne z prawem 

- mówiła Joanna Lichocka.

Polityk zauważyła, że "w konstytucji pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego, Bronisława Geremka, Tadeusza Mazowieckiego zapisano ochronę życia każdego człowieka, na każdym etapie jego życia, bez względu na stan jego zdrowia".

Michał Rachoń zapytał, w jaki sposób Prawo i Sprawiedliwość podejdzie do kwestii związanych z ustawowymi zmianami, i czy w ogóle będą takie. 

- W tej chwili sytuacja jest dosyć jasna. Na mocy obowiązującej konstytucji nie może być prawa, które w okresie prenatalnym, z powodu niepełnosprawności dziecka, doprowadza do jego śmierci, pozwala na jego zabijanie. Konstytucja bardzo wyraźnie mówi "życie każdego Polaka, każdego obywatela podlega ochronie". Bardzo wzruszająco mówił o tym wczoraj pan wiceminister Wdówik, że teraz dzięki temu orzeczeniu, osoby niepełnosprawne mają poczucie rzeczywistej ochrony, mają poczucie, że ktoś o nich dba

- zaznaczyła.

- Dlatego tutaj mówienie o jakichś próbach ustawowych wydaje się bardzo trudne, ponieważ w rzeczywistości, jeżeli zwolennicy liberalizacji aborcji chcieliby zmienić prawo, musieliby znaleźć w Sejmie większość konstytucyjną. Po prostu musieliby w ich mniemaniu poprawić tę konstytucję

- dodała. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Trybunał Konstytucyjny #protesty #aborcja #TK #Michał Rachoń #Joanna Lichocka

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo