Z inicjatywą strajku, który ma trwać w środę pod hasłem "Nie idziemy do roboty", wyszedł Ogólnopolski Strajk Kobiet. Ruch zachęca w mediach społecznościowych do brania urlopów na żądanie lub na oddanie krwi oraz do zamykania swych firm i sklepów.

Poparcie dla inicjatywy dzień przed strajkiem wyraził prezydent Warszawy.

"Solidaryzujemy się z kobietami. Jutro dzień szczególny - strajk. Chciałem powiedzieć, że on się spotyka z przychylnością władz miasta"

- zadeklarował Trzaskowski, wiceszef PO, na nagraniu opublikowanym na Facebooku. A jeszcze kilka miesięcy temu polityk fotografował się z dziećmi z zespołem Downa...

"Zrobimy wszystko, żeby tak zorganizować pracę, żeby wszyscy, którzy chcą wziąć udział w tym strajku, mogli w nim wziąć udział"

- powiedział. W związku z tym, że w środę miasto będzie inaczej niż zwykle funkcjonowało, Trzaskowski zaapelował też do wszystkich warszawianek i warszawiaków o wyrozumiałość.

Prezydent stolicy poinformował ponadto, że zwrócił się z prośbą, aby w imię solidarności z protestującymi na warszawskich autobusach i tramwajach wywieszone zostały flagi. Zaznaczył także, że podczas strajku i protestów na mieście będą stołeczni obserwatorzy, którzy będą monitorować ich przebieg.

Trzaskowski skierował też apel do rządzących.

"Powstrzymajcie się od podejmowania jakichkolwiek kontrowersyjnych decyzji, które nie mają nic wspólnego z Covidem w środku tej epidemii. To, że podjęliście decyzję - bo przestańcie czarować, że ten pseudo-Trybunał Konstytucyjny nie jest na gwizdek prezesa (PiS, Jarosława) Kaczyńskiego - w samym środku epidemii, wiedząc dokładnie, jaki będzie tego efekt, świadczy o waszym krańcowym cynizmie. Ale jeszcze nie jest za późno, wycofajcie się"

- podkreślił.


Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od czwartku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

W uzasadnieniu do czwartkowego orzeczenia TK wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę. Wyrok TK zapadł w pełnym składzie. Zdania odrębne złożyli sędziowie Piotr Pszczółkowski oraz Leon Kieres.