Jak poinformowała tarnobrzeska policja, do zdarzenia doszło kilka tygodni temu w jednej z kolektur w Tarnobrzegu. Tam seniorka znalazła damski portfel, który leżał pod ladą, i przywłaszczyła go sobie. Wewnątrz były dokumenty właścicielki i karta bankomatowa.

"Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, że nie ma portfela, próbowała szukać go na własną rękę, gdy go nie znalazła, o pomoc zwróciła się do tarnobrzeskich policjantów"

– przekazała policja.

Dzięki monitoringowi z kolektury ustalono tożsamość kobiety, która znalazła portfel i zabrała go ze sobą. Okazała się nią 70-letnia mieszkanka Tarnobrzega.

"Kobieta po przejrzeniu zawartości portfela, gdy nie znalazła w nim pieniędzy, podrzuciła go do sklepu" – dodała policja.

Portfel odnalazł jeden z klientów i powiadomił personel sklepu, a ten przekazał go policji. "Utracone rzeczy wróciły do prawowitej właścicielki" – zapewniła policja.

Seniorka usłyszała zarzut przywłaszczenia cudzego mienia. Podczas przesłuchania przyznała się do zarzucanego jej czynu. Grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że przywłaszczenie cudzego mienia uzyskanego w dowolny sposób, w tym również znalezienie według kodeksu karnego jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat.

Także płacenie znalezioną kartą bankomatową traktowane jest jako przestępstwo kradzieży z włamaniem, za które grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

"Kiedy sami nie jesteśmy w stanie ustalić właściciela znalezionej rzeczy, możemy z prośbą o pomoc zwrócić się do instytucji publicznych, takich jak: policja, Straż Miejska czy Biuro Rzeczy Znalezionych"

– wskazała policja.