Zwykle to Kureba-go pomagał policjantom w poszukiwaniach, miał na swoim koncie cztery odnalezione osoby. Role się jednak odwróciły, gdy w niedzielę trzymający go funkcjonariusz wypuścił smycz, a pies uciekł w góry – relacjonuje agencja Kyodo.

Dwuletniego owczarka udało się odszukać dopiero po akcji z udziałem 41 policjantów. Gdy go odnaleziono, jego smycz była okręcona wokół drzewa. Funkcjonariusze próbowali go uspokoić kawałkami chleba i parówkami rybnymi – przekazała policja.

Kureba-go został zarejestrowany jako pies policyjny w lipcu 2019 roku, a od stycznia br. pełnił służbę. Jego charakter określono jako „łagodny”. Nie jest jasne, dlaczego uciekł, a policja rozważy teraz, czy w dalszym ciągu będzie korzystać z jego usług.

Sprawa zaginionej 54-latki, przy poszukiwaniu której owczarek uciekł, nie zakończyła się równie pomyślnie. Ciało kobiety odnalazł w niedzielę inny pies policyjny. Jej śmierć nie wzbudziła podejrzeń policjantów.