19 października podczas konferencji prasowej na PGE Narodowym w Warszawie PGE Polska Grupa Energetyczna ogłosiła nową strategię. Przedstawiła plan transformacji Grupy i drogę do dekarbonizacji wytwarzania energii. Spółka ogłosiła ponadto cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r.

Nowa Strategia PGE została oparta na trzech filarach: energia przyjazna dla środowiska, nowoczesne usługi energetyczne oraz sprawna i efektywna organizacja. Dekarbonizacja będzie wymagać kapitałochłonnych inwestycji skoncentrowanych na wytwarzaniu wyłącznie w technologiach nisko i zeroemisyjnych. Nie będzie to łatwe zadanie, skoro obecny portfel wytwórczy Grupy PGE w ponad 80 proc. oparty jest na węglu kamiennym i brunatnym.

Chcąc utrzymać pozycję lidera wytwarzania energii w kraju, firma zadeklarowała, że już do 2030 r. zamierza oprzeć produkcję na wzmocnieniu portfela odnawialnych źródeł wytwórczych oraz konwersji paliwa węglowego na gazowe w ciepłownictwie systemowym. Jak podkreśla PGE, gaz ziemny, używany w elektrowni Dolna Odra, to paliwo przejściowe, a jego wykorzystanie będzie możliwe jeszcze przez ok. 20 lat. 

Dla zrealizowania głównego celu, zadeklarowanego w ogłoszonej dziś strategii, tj. dostarczania w 2050 r. 100 proc. zielonej energii, do 2030 r. Grupa PGE chce wybudować 2,5 GW nowych mocy w morskich elektrowniach wiatrowych, 3 GW w fotowoltaice oraz rozbudować portfel lądowych farm wiatrowych o co najmniej 1 GW. Ponadto firma rozbuduje w tym czasie możliwości magazynowania energii na co najmniej 0,8 GW, co pozwoli na wsparcie bezpiecznej i elastycznej pracy systemu elektroenergetycznego.

– To niezwykle ważny moment, gdy dziś – podobnie, jak PKN Orlen – także PGE Polska Grupa Energetyczna prezentuje swoją strategię rozwoju opartą na potrzebie budowania energetyki przyjaznej środowisku, ale jednocześnie zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju i niezakłócony dostęp konsumentów do energii, a przy tym uwzględniającej wymogi otoczenia społecznego

– stwierdził w swoim wystąpieniu wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. 

– PGE, jako spółka Skarbu Państwa, uwzględnia w swojej strategii wszystkie te czynniki, a jednocześnie wpisuje się w ideę konieczności produkowania taniej, a zarazem nieszkodliwej dla środowiska energii. Jako Ministerstwo Aktywów Państwowych, nadzorujące spółki energetyczne, przygotowaliśmy znowelizowaną wersję Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r. (PEP 2040), która uwzględnia plany strategiczne przygotowane na najbliższe dekady przez najważniejsze spółki tego sektora. Za jeden z jej głównych celów uznaliśmy konieczność wydzielenia aktywów węglowych z naszych firm energetycznych. Tak, by pozostałe aktywa tych spółek koncentrowały się wyłącznie na produkowaniu energii z OZE (i – przejściowo, do 2042 r. – gazu). Cieszę się, że PGE w swojej strategii uwzględnia nasz punkt widzenia

– dodał wicepremier.

W opinii Michała Kurtyki, ministra klimatu i środowiska, to ważny dzień dla polskiej energetyki.

– Bo idziemy w kierunku 100 proc. zielonej energii, którą – jak zadeklarował prezes Dąbrowski – zamierza produkować PGE Polska Grupa Energetyczna – dodał minister. – To ogromna szansa, przed jaką staje spółka PGE, odpowiedzialna za dostarczanie 40 proc. energii elektrycznej odbiorcom w całym kraju. Szczególnie ważne będzie postawienie przez tę firmę na rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Z tego tytułu w kolejnych latach wybuduje kolejne morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy 6,5 GW.

– Nasi klienci oczekują energii produkowanej w sposób przyjazny dla środowiska. Dlatego będziemy realizować ambitny program budowy morskich i lądowych farm wiatrowych oraz fotowoltaiki. Będziemy też poszukiwać możliwości akwizycyjnych kolejnych projektów odnawialnych

– zadeklarował prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Odpowiadając na szereg pytań dziennikarzy, prezes Wojciech Dąbrowski wyjaśnił m.in., że kopalnie węgla brunatnego w Turoszowie i Bełchatowie, należące obecnie do PGE, znajdą się w nowym wydzielonym dla aktywów węglowych podmiocie. Przy czym Turoszów mógłby eksploatować swoje złoża jeszcze przez 20 lat, a Bełchatów – przez 10. 

– Mamy pomysły na przyszłość dla tych złóż, ale najpierw chcemy je omówić ze stroną społeczną – zadeklarował prezes. Z kolei co do zagospodarowania nowo odkrytej odkrywki Złoczew, 60 km od Bełchatowa, decyzje powinien podjąć planowany do wydzielenia z naszych struktur podmiot z aktywami węglowymi. 

– Docelowo widzimy dużą szansę na połączenie w przyszłości PGE z Eneą i Tauronem, ale w tym wypadku decyzja należy do Ministerstwa Aktywów

– dodał prezes. 

Poinformował także, iż prawdopodobnie do końca roku nastąpi podpisanie umowy o utworzeniu spółki z duńskim Orsted (po 50 proc. udziałów), z którą PGE chce realizować zapowiedzianą budowę morskich farm wiatrowych na Bałtyku.

– Liczymy na wsparcie ze strony funduszy europejskich (modernizacji oraz spójności) na realizację naszych planów transformacji w zielonym kierunku – podkreślił prezes Dąbrowski.