Borisow został objęty kwarantanną po kontakcie w piątek z zainfekowanym wirusem SARS-CoV-2 wiceministrem budownictwa i rozwoju regionalnego. Kwarantanną objęto także innych członków rządu. Premier w piątek i w sobotę przeszedł testy na obecność koronawirusa, które dały negatywny wynik. Penczew w sobotę zwolnił Borisowa z kwarantanny uzasadniając to wynikami badań oraz pełnieniem przez niego ważnego społecznie zajęcia, którego nie można przerwać.

Decyzja zapadła, chociaż główny inspektor sanitarny kraju Angeł Kunczew powiedział kilka dni temu, że negatywny wynik testu nie powinien oznaczać automatycznego zwolnienia z obowiązku izolacji.

Po tym, gdy u Borisowa potwierdzono infekcję, na kwarantannę skierowano także m.in. ministra zdrowia Kostadina Angełowa, mimo, że wynik jego testu był negatywny. Wicepremier i minister obrony Krasimir Karakaczanow powiedział mediom, że premier jest w dobrym stanie i w środę weźmie udział w posiedzeniu rządu, które będzie miało formę telekonferencji.

Zdaniem ministra zdrowia na kwarantannie powinien również przebywać prezydent Rumen Radew. Prezydent Bułgarii poinformował, że jego trzeci w ostatnich dniach test dał wynik negatywny i nie będzie przechodził izolacji. Radew miał kontakt z prezydentem Polski Andrzejem Dudą, u którego w sobotę stwierdzono infekcję.

W samoizolacji od poniedziałku jest prokurator generalny Iwan Geszew, który mógł zakazić się od członka rodziny. Poinformował, że jego obowiązki przejmie jego zastępca.

W ciągu ostatniej doby w Bułgarii wykryto 327 nowych zakażeń, a na Covid-19 zmarło kolejnych dziesięć osób. Do 2036 wzrosła liczba hospitalizowanych, z których 146 jest leczonych na oddziałach intensywnej terapii. Po raz pierwszy od początku pandemii w marcu liczba aktywnych przypadków (18 441) przewyższyła liczbę osób, które wyzdrowiały (18 354). Jak prognozują eksperci różnica ta będzie się pogłębiać. W Bułgarii wirusem SARS-CoV-2 zakaziło się 37 889 osób, z których 1094 zmarło.

Władze dwóch kolejnych regionów, Wielkiego Tyrnowa i Błagojewgradu postanowiły zamknąć bary i dyskoteki. Jednocześnie właściciele tych placówek przygotowują się do ogólnokrajowych protestów przeciwko zamykaniu lokali.