Jak poinformował w poniedziałek przewodniczący Krajowej Federacji Lekarzy (FNAM) Noel Carrilho, publiczna służba zdrowia nie została po pierwszej fali epidemii koronawirusa przygotowana należycie na kolejne nasilenie się przypadków Covid-19.

- Nie jest ona w stanie sprostać największemu z dotychczasowych wyzwań, jakie w swojej historii przyszło jej napotkać

- powiedział Carrilho.

Przypomniał, że w portugalskich szpitalach liczba zainfekowanych koronawirusem osób przekracza już rekordowy poziom 1574.

Szef FNAM, który w niedzielę spotkał się z prezydentem Portugalii Marcelo Rebelo de Sousą, wyjaśnił, że przestrzegł głowę państwa przed dramatyczną sytuacją publicznej służby zdrowia. Dodał, że podczas okresu wakacyjnego rząd zrobił niewiele, aby zwiększyć liczbę personelu i sprzętu medyczno-ochronnego oraz usprawnić metody wykrywania choroby.

Słów krytyki rządowi Portugalii w zarządzaniu kryzysem sanitarnym nie szczędzi też portugalska Izba Lekarska (OM). W poniedziałkowym oświadczeniu jej kierownictwo napisało, że nieakceptowalne jest “zatłoczenie w przyszpitalnych przychodniach” oraz złe funkcjonowanie infolinii dotyczącej Covid-19.

- Apelujemy do ministerstwa zdrowia o porzucenie niewytłumaczalnej bierności resortu w rozwiązywaniu tych problemów

 - napisała Izba Lekarska.

W Portugalii zanotowano dotychczas 2577 przypadków zgonu wskutek Covid-19, a także 118 686 zachorowań, z których większość na terenie aglomeracji stolicy oraz w północnych dystryktach kraju.