Coraz więcej państwowców

  

Pandemia demaskuje wiele mitów. Pierwszy, ten, że państwo jest opresją i trzeba ograniczać jego funkcje, runął od razu. Dziś dla wszystkich jest jasne, że bez państwowej służby zdrowia, służb sanitarnych, wojska itp. w walce z epidemią nie mielibyśmy szans. Widać też wyraźnie, jak złe konsekwencje miała w dziedzinie zdrowia i bezpieczeństwa polityka przekazywania zadań państwa do samorządów.

Powiatowe czy sejmikowe szpitale (jak w Kaliszu) albo miejskie (jak w Warszawie) okazały się nieprzygotowane do takiego kryzysu, jaki niesie epidemia. Placówki samorządowe w wielu miejscach opanowane przez układ partyjny PO-PSL padają ofiarą ignorancji i braku kompetencji tych kadr – a przez to zdrowiem płacą mieszkańcy. Także kwestia sanepidu dowodzi, że przekazanie stacji w zarząd powiatów zaprocentowało masową (podejmowaną przez PO) likwidacją laboratoriów w poprzednich latach. To dlatego na początku epidemii było ich do dyspozycji mniej niż 20. Przywrócenie sanepidu z powrotem pod zarząd państwowy pozwoliło odtworzyć część laboratoriów, doprowadzić do powstania nowych i usprawnić ich działanie. Wirus ma więc ten jeden pozytywny skutek – masowo przybywa państwowców.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts