W tym roku, ze względu na pandemię koronawirusa, zrezygnowano z oficjalnych uroczystości związanych z akcją.

Celem akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” jest upamiętnienie pomordowanych mieszkańców ziem wcielonych do III Rzeszy w miejscach zbrodni dokonanych przez Niemców w ramach służącej eksterminacji polskich elit operacji Tannenberg i "politycznego oczyszczania gruntu" w pierwszych miesiącach II wojny światowej. Znicze zapalane są w Wielkopolsce, regionie łódzkim, na Pomorzu, Kujawach i Górnym Śląsku.

Koordynatorka akcji, Marta Szczesiak-Ślusarek z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Poznaniu powiedziała, że w tym roku ze względu na pandemię trzeba było zrezygnować z oficjalnych uroczystości.

Tradycyjnie spotykaliśmy się w Forcie VII w Poznaniu, na terenie pierwszego obozu koncentracyjnego w okupowanej Polsce. Z przedstawicielami różnych instytucji, władz zapalaliśmy znicze, zawsze była też krótka uroczystość. Tym razem zachęcamy do indywidualnego odwiedzania miejsc pamięci – nawet podczas niedzielnego spaceru

– powiedziała.

Podobnie, jak w poprzednich latach, organizatorzy zachęcają do zrobienia w niedzielę zdjęcia w miejscu pamięci i przesłania go na adres: zapalzniczpamieci@ipn.gov.pl

W tym roku wśród przypominanych postaci jest m.in. powstaniec wielkopolski, działacz społeczno-polityczny Mieczysław Hejnowicz, rozstrzelany 21 października 1939 r. w publicznej egzekucji na rynku miejskim w Gostyniu. Wspominana jest nauczycielka z gimnazjum w Rypinie Teodozja Łapkiewicz, która była torturowana, zgwałcona i zamordowana przez oficera SS.

Przypominane są też sylwetki zamordowanego w masowej egzekucji w Katowicach aptekarza, powstańca wielkopolskiego Edmunda Baranowskiego, rozstrzelanego w lasach lućmierskich za odmowę podpisania volkslisty i propolską postawę przemysłowca, działacza społecznego w Pabianicach Stefana Burschego oraz rozstrzelanego w Piaśnicy Hipolita Roszczynialskiego, działacza społeczno-politycznego, rotmistrza 18 Pułku Ułanów Pomorskich, wójta Rumii Zagórza.

W Wielkopolsce z myślą o przedsięwzięciu przygotowanych zostało kilkadziesiąt biogramów ofiar niemieckich zbrodni z pierwszych miesięcy wojny. Wysyłamy je do regionalnych muzeów, do urzędów miast, gmin. Prosimy urzędy o publikowanie tych biogramów w swoich mediach, na swoich stronach internetowych, o przypominanie konkretnych postaci

– wyjaśniła Marta Szczesiak-Ślusarek.

Akcja medialno-edukacyjna "Zapal znicz pamięci" to wspólne przedsięwzięcie pięciu Oddziałowych Biur Edukacji Narodowej IPN, Radia Poznań oraz lokalnych rozgłośni radiowych. Partnerem medialnym jest portal dzieje.pl. Akcja została zainicjowana w Wielkopolsce w 2009 roku, odbywa się pod patronatem honorowym marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka.

To ważny, masowy ruch ludzi, którzy identyfikują się z ofiarami tamtego czasu. Identyfikują się z własną lokalną historią. Mam tu na myśli świetną pracę, którą wykonali nauczyciele w wielu miejscach, inspirując uczniów i wychowanków do tego, by wyszukiwali w swoim najbliższym otoczeniu bohaterów tamtego czasu, w tym osoby rozstrzelane w 1939 roku

– powiedział Marek Woźniak.

Myślę, że najważniejsze jest, by w tych ofiarach dostrzec drugiego człowieka, który ma imię i nazwisko, swoją historię. Miał swoją rodzinę, zginął, a konsekwencje jego śmierci przełożyły się potem na życie jego bliskich. Znicz Pamięci zapalałem już w kilku wielkopolskich miejscowościach, wszędzie tam ludzie pamiętają i celebrują te wydarzenia uroczyście i podniośle

 – dodał marszałek województwa wielkopolskiego.

Według historyków na terenach wcielonych do III Rzeszy Niemcy wprowadzili znacznie większe represje niż na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Do końca 1939 roku Niemcy zamordowali tam ok. 40 tysięcy osób - przedstawicieli polskich elit.