Duże kontrowersje wzbudził rzut karny podyktowany dla Realu po starciu Sergio Ramosa z Francuzem Clementem Lengletem.  Arbiter postanowił podyktować jedenastkę po konsultacji z VAR. Rozczarowania nie krył trener Barcelony Ronald Koeman.

Ten karny jest niezrozumiały. Ani jedna decyzja VAR, w żadnym meczu, nie była na naszą korzyść

- wściekły Holender komentował po meczu.

Rzut karny dla Realu wywołał duże emocje po El Clasico

To była kluczowa sytuacja w sobotnim El Clasico. Ramos zdobył gola, a "Królewscy" wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali do końca. Ostatni cios Barcelonie zadał Luka Modric, który ośmieszył defensywę rywala i ustalił wynik na 3:1. Koeman dodał:

Decyzja sędziego miała olbrzymi wpływ na wynik. Do podyktowania rzutu karnego graliśmy dobrze.

Jeszcze dalej w krytyce posunął się jeden z działaczy Barcelony Xavi Vilajoana, który w mediach społecznościowych skomentował wulgarnie, co myśli o arbitrze meczu. Później wpis usunął i przeprosił.

Inaczej sytuację widział obrońca Realu Madryt - Sergio Ramos:

I Lenglet, i ja gramy w defensywie na granicy faulu, ale w tym przypadku to było jasne. Po to właśnie jest VAR, moim zdaniem to był karny. Dla morale rywali to był duży cios, więc postaraliśmy się o trzecią bramkę zamiast zwolnić tempo

- powiedział kapitan "Królewskich".