Podczas łódzkiej manifestacji protestujących przeciwko wyrokowi TK o zakazie aborcji eugenicznej wylegitymowano 49 osób i udzielono 5 pouczeń - podał rzecznik prasowy komendy miejskiej policji w Łodzi komisarz Marcin Fiedukowicz.

"W związku z odmową przyjęcia mandatu wobec 41 osób skierowano do sądu wnioski o ukaranie grzywną uczestników zgromadzenia za naruszanie przepisów w miejscach publicznych"

- przekazał Fiedukowicz. "Jeden wniosek o ukaranie grzywną skierowano w związku z nie zastosowaniem się do poleceń funkcjonariusza" - wyjaśnił.

Za te wykroczenia grozi kara nagany lub grzywna w wysokości 500 złotych.

"Skierowano także wniosek do sądu o ukaranie grzywną za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Będziemy to wyjaśniać, bo zajście zostało zarejestrowane"

- powiedział rzecznik i dodał, że w sobotę policja nie zatrzymała żadnego z uczestników protestu.

Policjanci poinformowali, że doszło do naruszenia przepisów rozporządzenia wydanego w trosce o zdrowie obywateli podczas epidemii koronawirusa. Interweniowano kiedy m.in. uczestnicy protestu nie zachowywali odpowiedniego dystansu pomiędzy sobą. Właśnie te osoby najczęściej odmawiały przyjęcia mandatu, a wtedy policjanci kierowali wnioski o ukaranie grzywną do sądu.

"Nie wykluczamy też analizy prawnej i wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec organizatorów przemarszu" - zapewnił Fiedukowicz.

Według policji w okolicach pasażu Schillera przy Piotrkowskiej w Łodzi było kilkaset osób, a w przemarszu mogło uczestniczyć do tysiąca osób.