Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek, że od soboty cała Polska znajdzie się w strefie czerwonej, ponadto w życie wejdą nowe obostrzenia m.in. zakaz spotkań, zebrań większej liczby niż pięciu osób; wyjątki to osoby mieszkające razem i cele zawodowe. Będzie też obowiązywał zakaz stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że najbliższe posiedzenie Sejmu w przyszłym tygodniu odbędzie się zgodnie z wymogami bezpieczeństwa i obowiązującymi od soboty nowymi obostrzeniami.

- Najpewniej ograniczymy liczbę posłów, którzy będą przebywać na sali plenarnej

- powiedział szef klubu PiS.

Jak dodał, podobnie jak w przypadku wszystkich posiedzeń Sejmu w czasie pandemii, część posłów będzie pracować zdalnie, część zostanie ulokowana w salach komisyjnych, a część na sali plenarnej.

Wicedyrektor Centrum Informacyjnego Senatu Anna Godzwon powiedziała, że marszałek Senatu Tomasz Grodzki, w porozumieniu z szefami klubów, będzie zachęcał senatorów do udziału w najbliższym posiedzeniu izby oraz w posiedzeniach komisji w sposób zdalny.

Ponadto, jak zaznaczyła, Senat będzie nadal pracował w sposób hybrydowy i zostaną utrzymane dotychczasowe obostrzenia, dotyczące m.in. noszenia maseczek, zachowywania dystansu oraz mycia i dezynfekcji rąk.

- Podczas posiedzenia będzie pracowała minimalna liczba pracowników Kancelarii Senatu konieczna do jego przeprowadzenia

- dodała Godzwon.

Według niej nie będzie ograniczenia obecności dziennikarzy, choć - jak wskazała - redakcje są zachęcane, by wysyłać ich do Senatu możliwie jak najmniejszą liczbę, niezbędną do obsługi tego wydarzenia oraz stosowania się do obowiązujących obostrzeń i zaleceń.