McCartney III łączy w sobie dwa inne albumy - McCartney i McCartney II - stworzone przez 78-latka w krytycznych momentach jego życia, w latach 1970 i 1980, kiedy szukał twórczego odrodzenia.

„Żyłem z rodziną w zamknięciu na farmie i codziennie chodziłem do studia. Musiałem trochę popracować nad muzyką do filmu, a to zmieniło się w pierwszy utwór. Później pomyślałem, co dalej?”

- powiedział McCartney.

Muzyk wrócił do nieskończonych utworów sprzed lat.

„Chodziło raczej o tworzenie muzyki dla siebie, niż o robienie muzyki, która musi działać. Więc po prostu robiłem rzeczy, które chciałem robić. Nie miałem pojęcia, że ​​to skończy się jako album ”

- mówił McCartney.

Ostatnim albumem McCartneya jest Egypt Station z 2018 roku. Muzyk koncertował jeszcze w zeszłym roku.