Od poniedziałku szkoły średnie w żółtej strefie przeszły na nauczanie hybrydowe: częściowo w budynku, częściowo w domu. W liceach i technikach w strefie czerwonej nauka odbywa się w pełni zdalnie. Przedszkola i szkoły podstawowe działają jak dotąd bez zmian, tzn. stacjonarnie, a wprowadzenie w nich nauki hybrydowej lub zdalnej wymaga zgody sanepidu.

W piątek ma być ogłoszona decyzja w sprawie dalszego funkcjonowania podstawówek. Zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego uczniowie starszych klasa będą uczyli się zdalnie lub hybrydowo.

Według uzyskanych od kuratorów oświaty danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w czwartek stacjonarnie pracowało 13 367 szkół podstawowych (co stanowi 89,5 proc. wszystkich podstawówek) i 14 786 przedszkoli (96,9 proc.).

Za zgodą sanepidu w 1202 szkołach podstawowych (8 proc.) i w 267 przedszkolach (1,7 proc.) wprowadzono nauczanie hybrydowe. Na naukę w pełni zdalną przeszło 369 szkół podstawowych (2,5 proc.) i 207 przedszkoli (1,4 proc.).

Oznacza to, że wzrasta liczba szkół podstawowych i przedszkoli, które pracują w trybie innym niż stacjonarny.

W środę w systemie hybrydowym pracowało 961 szkół podstawowych i 206 przedszkoli. Całkowicie zdalną naukę prowadzono w 298 szkołach podstawowych i w 171 przedszkolach.

We wtorek w systemie hybrydowym pracowało 606 szkół podstawowych i 138 przedszkoli. Całkowicie zdalną naukę prowadzono w 221 szkołach podstawowych i w 115 przedszkolach.

Z danych MEN dotyczących szkół średnich wynika, że na 12 tys. 468 szkół ponadpodstawowych 5 tys. 778 zlokalizowanych w strefie czerwonej (46,34 proc.) – prowadzi kształcenie na odległość. Z kolei w strefie żółtej nauka hybrydowa odbywa się w 5 tys. 503 szkołach ponadpodstawowych (44,14 proc.).

1187 szkół ponadpodstawowych (9,52 proc.) jest wyłączonych z ograniczeń, są to m.in. szkoły ponadpodstawowe specjalne, w których nauczanie ma być w dalszym ciągu stacjonarne.