Przeciw byli wszyscy -obecni dziś w Sejmie- posłowie Zjednoczonej Prawicy, część Konfederacji oraz jeden poseł z PSL-Kukiz-15. Za kandydaturą Rudzińśkiej-Bluszcz jednogłośnie zagłosowały Koalicja Obywatelska oraz Lewica.

Na mocy nieuzyskania większości głosów, marszałek Sejmu Ryszard Terlecki zarządził ponowne rozpoczęcie procedury zgłaszania kandydatów.

Po głosowaniu, do sprawy odniosła się sama zainteresowana. Przekonuje, że dalej będzie ubiegać się o stanowisko RPO.

Na początku października sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka ponownie negatywnie zaopiniowała kandydaturę Rudzińskej-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Pierwsze głosowanie w tej sprawie odbyło się 17 września. Wtedy również komisja nie opowiedziała się za jej kandydaturą, jednak głosowanie zostało unieważnione.

W zamieszczonym wczoraj w mediach społecznościowych nagraniu kandydatka na RPO powiedziała, że chce być rzecznikiem wszystkich obywateli i obywatelek i kontynuować misję na rzecz poprawy ich losu. Mec. Rudzińska-Bluszcz podkreśliła, że wokół RPO nie powinno być miejsca na politykę.

Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę.

5-letnia kadencja obecnego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara upłynęła 9 września, ale - zgodnie z ustawą o RPO - nadal pełni on tę funkcję, do czasu powołania swego następcy.