Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, która pracowała po pierwszym czytaniu nad czterema poselskimi projektami dotyczącymi walki z epidemią, za wiodący uznany został projekt PiS. Posłowie przychylili się m.in. do propozycji Lewicy, by można było w sklepach odmówić sprzedaży osobom bez masek zakrywających usta i nos. Obecnie odbywa się drugie czytanie projektu, a według planów Sejm ma uchwalić nowelizację, następnie trafi ona do Senatu.

Wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia Monika Wielichowska (KO) poinformowała na czwartkowej konferencji prasowej, że jej ugrupowanie złożyło kilkadziesiąt poprawek, a tylko cztery z nich uzyskały przychylność większości komisji. 

Mamy nadzieję, że podczas drugiego czytania większość sejmowa nasze poprawki przyjmie. Jeśli nie, będziemy apelować do senatorów, aby merytorycznie pochylili się nad nimi i ostatecznie, aby zupełnie inny kształt przybrała ta ustawa.
- powiedziała.

Poseł Marek Sowa podkreślił, że wśród kluczowych poprawek zgłoszonych przez KO jest gwarancja dodatku 100 proc., czyli podwojenia płacy dla pracowników medycznych. 

Tych gwarancji w ustawie nie ma. Politycy PiS-u wiele mówią, że trzeba docenić środowisko medyczne walczące na pierwszej linii frontu, ale jak zgłosiliśmy poprawkę zapewniającą im ustawową gwarancję 200 proc. wynagrodzenia, to tą naszą poprawkę odrzucili. Los pracowników nie może być zależny tylko i wyłącznie od polecenia ministra zdrowia. To polecenie może być w każdej chwili uchylone. Musi być to gwarancja ustawowa
- powiedział.

Monika Rosa poinformowała z kolei, że Koalicja Obywatelska wnioskowała także, aby wszyscy pracownicy medyczni - bez względu na formę zatrudnienia - od pierwszego dnia kwarantanny, izolacji czy choroby mieli możliwość otrzymania 100 proc. zasiłku chorobowego, a Mirosław Suchoń przekazał, że klub przygotował też poprawki wzmacniające inspekcji sanitarną od strony kadrowej i finansowej.