"Stara Dama" poleciała na Ukrainę bez swojego najlepszego strzelca Cristiano Ronaldo. Portugalczyk, podobnie jak amerykański pomocnik Weston McKennie, miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i obaj przebywają na domowej kwarantannie. To jednak nie przeszkodziło mistrzowi Włoch w odniesieniu zwycięstwa w pierwszym meczu nowego sezonu Champions League.

Szczęsny miał kilka dobrych interwencji, szczególnie zaimponował w doliczonym czasie gry, kiedy obronił groźne uderzenie Serhija Sydorczuka z 30 metrów. To właśnie w drugiej połowie działo się znacznie więcej niż w pierwszej.

Alvaro Morata jest skuteczny w barwach Juve

Tuż po przerwie kibice Juve mocno się ożywili, bo doskonałą akcję przeprowadzili Dejan Kulusevski i Aaron Ramsey. Drugi z nich przyjął piłkę w polu karnym, ale nie zdecydował się na strzał. Podał ją piętą do Kulusevskiego, który uderzył mocno na bramkę, ale doskonale zareagował golkiper gospodarzy. Piłka wróciła jedna wprost pod nogi Moraty, a ten z bliższej odległości umieścił ją w siatce. Po raz drugi udało mu się to w 84. minucie, ale tym razem oszukał bramkarza strzałem głową. Asystował Juan Cuadrado.

Juventus zasłużenie wygrał 2:0, a w następnej kolejce zmierzy się u siebie z Barceloną. Dynamo pojedzie na Węgry, gdzie czeka piłkarzy mecz z Ferencvarosi Budapeszt.