Jak poinformowała we wtorek podkarpacka policja, do pierwszych pożarów na terenie gminy Skołyszyn dochodziło już w 2015 r., m.in. w Harklowej i Sławęcinie. Kolejne budynki spłonęły w 2016 r. w Skołyszynie i Harklowej, a także w listopadzie 2017 roku w Święcanach.

„Paliły się niezamieszkałe drewniane domy, w wyniku czego ich właściciele ponieśli ogromne straty, sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych”

– podała policja.

Sprawy pożarów wyjaśniali policjanci z posterunku w Skołyszynie oraz funkcjonariusze wydziału kryminalnego komendy w Jaśle. Jednak śledczym nie udało się wskazać sprawcy podpaleń i umorzono postępowanie w tej sprawie.

Jak podkreśliła policja, nowy wątek w śledztwie sprzed lat pojawił się w kwietniu br., kiedy doszło do podpalenia traw w Przysiekach. Częściowemu spaleniu uległa też drewniana kładka.

„Policjanci ze Skołyszyna we współpracy z funkcjonariuszami wydziału kryminalnego ustalili dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za wywołanie tego pożaru. Dość szybko okazało się, że jeden z nich, 28-letni mieszkaniec gminy Skołyszyn, może mieć związek także z podpaleniami budynków sprzed kilku lat”

– zaznaczyła policja.

Śledczy na podstawie analizy materiałów z umorzonych postępowań z poprzednich lat zatrzymali 28-latka i przedstawili mu łącznie pięć zarzutów zniszczenia mienia. Mężczyzna przyznał się do popełnionych przestępstw. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.