"Mężczyzna został zatrzymany przez sądeckich policjantów i usłyszał liczne zarzuty, a na wyrok sądu poczeka w areszcie"

– poinformował we wtorek rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

Kobieta swojego rówieśnika poznała kilka miesięcy temu. Gdy nie chciała już kontynuować znajomości, mężczyzna stał się agresywny. Jak podała policja, notorycznie wydzwaniał do byłej dziewczyny, wysyłał do niej smsy, a kiedy nalegała, by dał jej spokój, zaczął się awanturować, wyzywać ją, zastraszać i grozić podpaleniem. W końcu oblał drzwi jej mieszkania łatwopalną substancją i podpalił, w momencie, kiedy była w środku.

"Kobieta w porę zauważyła dym wydobywający się spod drzwi wejściowych, a na miejsce zostali wezwani strażacy i policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę podpalenia w rejonie miejsca zdarzenia. Miał w organizmie 2 promile alkoholu"

– poinformował Gleń.

Sądeczanin usłyszał zarzuty: uporczywego nękania, kierowania gróźb karalnych oraz zniszczenia mienia. Odpowie także za kradzież rozbójniczą, której dopuścił się w sierpniu w jednym z sądeckich sklepów. Za te przestępstwa mężczyźnie grozi do dziesięciu lat więzienia, ale ponieważ był już wcześniej karany, może usłyszeć wyższy wyrok. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy, trzymiesięczny areszt.