Kto pamięta o księdzu Jerzym?

  

Dzisiaj 36. rocznica męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki.

Służba Bezpieczeństwa zamordowała Go, bo mówił prawdę. Jego kazania w kościele za warszawskim Żoliborzu gromadziły tłumy ludzi, którzy w ponurym okresie stanu wojennego potrzebowali Prawdy, gdy wokół panoszyło się zło i kłamstwo. Mam własne wspomnienia związane z postacią tego bohatera. Towarzyszyłem mu podczas Jego ostatniej drogi, pogrzebu, gdy nieprzebrane tłumy zajęły sporą część dzielnicy. Ile było ludzi? Sto, dwieście tysięcy? Może więcej. Raczej nikt z tego nieprzebranego mrowia ludzi (może poza kilkudziesięcioma esbeckimi szpiclami) nie miał wątpliwości, że ci, którzy zamęczyli kapelana Solidarności, byli nikim więcej niż tylko bandyckimi sługusami Moskwy.

Podobnie jak każdy Piotrowskiego, Chmielewskiego, Pękali czy Pietruszki zleceniodawca czy kolega z pracy. 

Wtedy wiedziały o tym miliony. Dzisiaj wielu ludzi zapomniało o tej prostej prawdzie. Teraz jednak chodzi tylko o to, aby przekonani o tym byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy jutro będą podejmowali decyzję ws. dezubekizacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts